Pisane na blogu
Solidarność Pocztowa nie podpisała się pod porozumieniem podwyżek średnio na etat 400 złotych (pisałem już o tym, że taka podwyżka płac daje blisko 400-500 mln złotych strat za 2008 rok przy amortyzacji 230-250 mln). Solidarność bezterminowo strajkuje o dodatkowe 100 złotych na etat.
Dramat Przedsiębiorstwa Państwowego Poczta Polska polega na tym, że dzienne różnie wyliczane koszty, takiego strajku, to pestka w stosunku do możliwych decyzji dużych klientów PP Poczta Polska, którzy mogą przenieść się szybko do coraz bardziej hulającej na rynku przesyłek - prywatnej konkurencji.
Utrata choć części rynku, przy wysokiej stracie na bieżącej działalności i braku kasy na niezbędne inwestycje, spadek wiarygodności dla klientów biznesowych, nieumiejętność rozszerzenia oferty usługowej oznacza jedno … nieuchronność procesów głębokiej restrukturyzacji zatrudnienia.
Rozumiem, że liderzy związkowi się tego nie obawiają są bowiem prawnie chronieni, ale co powiedzą przy redukcjach już wkrótce załodze???
Chcieliśmy postraszyć Rząd i załatwić konieczne podwyżki, a wyszło, jak wyszło - 10 tysięcy w 2009 r. do zwolnienia?
Dlatego piszę ze smutkiem o tym strajku
Samobójczy
piechocinski.pl
foto. okładka miesięcznika Poczta Polska