Na żywo!!!
„Bogusław Kowal”, czyli Andrzej Sikorski z wykorzystaniem rzutnika multimedialnego zaprezentował wpisy z internetu dotyczące najbardziej istotnych punktów dyskusji o książce. Pokazał, jego zdaniem najbardziej „błędne” interpretacje zawartych w książce terminów. W bardzo emocjonalnym wystąpieniu zarzucił autorom niejasność pewnych sformułowań i przywoływanie definicji, które na nie mają oparcia w przepisach prawnych.

Odpowiedział mu, po części prof. Wiesław Czyżowicz, który zwrócił uwagę, że przy wszystkich zastrzeżeniach i błędach, które są w tej pozycji, jak w wielu tego rodzaju książkach „z czystym sumieniem poleca te książkę swoim studentom, jako jedną z nielicznych pozycji, która jest fotografią polskiej spedycji taką, jaką ona jest, a nie taką, jaką chcielibyśmy, aby była”.
Ponadto w jednej sprawie, szczegółowej w sprawie Incotermsów, nie zgodziła się z panem Kowalem, bo to pojęcie oraz jego zapisy są zupełnie inaczej rozumiane na rynku amerykańskim (i całego regionu Azji i dalekiego wschodu), a inaczej w tradycji europejskiej. I nie da się jednoznacznie określić, czy operując tymi samymi terminami w kontaktach tych dwóch „praktyk” będziemy mieli na myśli to samo. Spedytor w Hamburgu i Hong Kongu i pojęcia za tym kryjące się, nie muszą oznaczać tego samego.
Dyskusja trwa.
cdn (ebi)