Krótkie podsumowanie
Pełna relacja i wypowiedzi uczestników już jutro na stronie www.spedycje.pl
Ku zaskoczeniu, niektórych ostrzących sobie zęby na przepychankę słowną i połajanki, całe spotkanie, a raczej „seminarium”, bo takiego określenia używał prof. Wojciech Paprocki przewodniczący obradom, przebiegało na merytorycznych sporach i prezentowaniu swoich punktów widzenia.
W myśl zasady „różnić się, ale pięknie”, bezpośredni adwersarze - dwaj panowie Sikorscy przedstawili swoje racje, a pozostali uczestnicy dyskusji podkreślali potrzebę takiej rozmowy o problemach środowiska i o artykułowaniu swoich oczekiwań.
Co do samej książki, nie tylko Andrzej Sikorski (Bogusław Kowal) zauważył w niej błędy i potknięcia. Przyznał to również, jeden ze współautorów podręcznika Piotr Sikorski, który zaznaczył, że na przykład umknęły ich uwadze (jego i Tomasza Zembrzyckiego) zmiany dokonane w kodeksie cywilnym, że być może jeszcze raz powinni dokonać przeglądu stanu prawnego w momencie oddawania książki do druku.

Znalazły się także i inne nieścisłości, które zauważyli „seminarzyści”, ale co warte podkreślenia, większość z nich zwracała uwagę, że na polskim rynku wydawniczym jest tak mało pozycji o tej tematyce, że uznając słabości tej książki, z czystym sumieniem polecają ten tytuł swoim studentom. „Seminarzyści” zauważyli, że warto aby wydawnictwo PWT i sami autorzy, zastanowili się nad koniecznością przygotowania kolejnego wydania tej książki, po naniesieniu potrzebnych poprawek. Ponadto, jak zauważył prof.. Paprocki i co potwierdzili prof. prof. Brdulak i Czyżowicz nie traktujmy jej, jako „bibli”, bo sytuacja na naszym rynku usług TSL, tak szybko ulega zmianie, że można tylko operować pojęciami, które nie zawsze znajdują swoje odzwierciedlenie w stanie prawnym, ale są w większości zrozumiałe dla uczestników tego rynku.
Ze względu na ramy czasowe „seminarium” (tylko 2 godziny), nie wszyscy mieli okazję przedstawić swoje poglądy i stanowiska, ale jak stwierdził prof. Paprocki w podsumowaniu, wszyscy uczestnicy „seminarium zaliczyli”, bo wysłuchali w nim uczestniczyli i wysłuchali wielu różnych racji i zapoznali się z różnymi punktami widzenia. Na zakończenie nie zabrakło symbolicznej lampki szampana, wszak to początek nowego roku oby pomyślnego dla całej branży. (ebi)