Jak poinformowało ministerstwo skarbu - 27 lutego 2007 r. odbyło się Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie PLL LOT w trakcie którego dokonano zmian w radzie nadzorczej.
"W związku z rezygnacją z funkcji członków rady nadzorczej: Tomasza Gromka, Andrzeja Sojata, Tomasza Dembskiego, walne zgromadzenia powołało w skład rady nadzorczej PLL LOT Rafała Pasiekę, Małgorzatę Ślepowrońską i Adama Iwana" – czytamy w resortowym komunikacie.
Jak pisze dzisiejsza Rzeczpospolita (Wymiana kadr w LOT, prezes zostaje - 28.02.07) – „zmiany w radzie to jedyny sukces, jaki udało się osiągnąć resortowi skarbu. Fiaskiem zakończyła się próba przepchnięcia przez sejmowe komisje pomysłu wprowadzenia zmian w umowie prywatyzacyjnej LOT. Miały one pozwolić na wybieranie prezesa przewoźnika nie przez radę nadzorczą jak obecnie, ale przez walne zgromadzenie akcjonariuszy".
Po co ta zmiana? – pyta Danuta Walewska, autorka artykułu i odpowiada, bo „MSP kontroluje 68 proc. udziałów w przewoźniku, ale w radzie ma tylko cztery z dziesięciu głosów. Uniemożliwiło to przedstawicielom resortu skarbu wybór na szefa spółki preferowanego kandydata”.
Prezesem LOT został Marek Mazur, który uzyskał poparcie pozostałych sześciu członków rady reprezentujących syndyka masy upadłościowej SAir Group - SairLines BV oraz pracowników. Ponieważ przedstawicielom skarbu państwa nie udało się doprowadzić do zmian w zarządzie postanowili zmienić taktykę. Jak czytamy w komunikacie wydanym po zakończeniu obrad: "Przedstawiciele rady, mając na uwadze dobro narodowego przewoźnika, rozpoczęli rozmowy z przedstawicielami syndyka masy upadłościowej SAir Group mające doprowadzić do uzgodnienia wspólnego stanowiska w sprawie składu zarządu spółki celem wzmocnienia jego efektywności".