Imieniny:
Kacpra, Melchiora, Baltazara
Wtorek, 6 stycznia 2009 r.
Czytelnicy on-line: 168
Przewoźnicy regulują po cichu działalność spedycyjną?
czwartek, 07. lipca 2005 , 09:00
Przewoźnicy regulują po cichu działalność spedycyjną?
W ubiegły czwartek Sejm RP przyjął nowelizację ustawy o transporcie drogowym oraz o zmianie niektórych ustaw. W informacjach prasowych, które pojawiły się tuż po tym wydarzeniu nikt nie wspomniał o bardzo ważnej zmianie dotyczącej działalności spedycyjnej, którą może przynieść ta ustawa, jeśli wejdzie w życie. Oprócz uregulowań w sprawie licencji wymaganych dla taksówkarzy, szeregu spraw dotyczących zawodowego transportu drogowego (określenia jakie dokumenty muszą znajdować się w samochodzie, i kary przewidziane za ich brak) oraz przepisów odnośnie Inspekcji Transportu Drogowego, w ustawie znalazły się nowe zapisy w art. 4 - pkt. 3 lit. b i w art. 5 ust. 3 lit. c. Zmiana art. 4 pkt.3 w nowym brzmieniu zakłada, iż: „transport drogowy - krajowy transport drogowy lub międzynarodowy transport drogowy; określenie to obejmuje również: a) każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę w stosunku do działalności gospodarczej, niespełniający warunków, o których mowa w pkt. 4, b) działalność gospodarczą w zakresie pośrednictwa przy przewozie rzeczy; W zapisie tym nie ma wskazania bezpośredniego na „spedytora”, ale w interpretacji tych przepisów, może oznaczać to „działalność spedycyjną”, gdyż spedytor jest organizatorem dostawy towaru, co oznacza, że pośredniczy przy „przewozie rzeczy”. Kolejny zapis, który może wprowadzić poważne zmiany jeśli chodzi o spedycję, znajduje się w art. 5 w ust. 3 lit. c, brzmi następująco: „posiada sytuację finansową zapewniającą podjęcie i prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego określony dostępnymi środkami finansowymi lub majątkiem w wysokości: a) 9 000 euro – na pierwszy pojazd samochodowy przeznaczony do transportu drogowego, b) 5 000 euro na każdy następny pojazd samochodowy, c) 50 000 euro – przy wykonywaniu transportu drogowego w zakresie, o którym mowa w art. 4 pkt 3 lit. b A więc „lit. c” oznacza, że każdy kto pośredniczy przy przewozie rzeczy, będzie musiał złożyć zabezpieczenie w wysokości 50 tys. euro. W praktyce będzie to oznaczać, że zapis ten będzie dotyczyć prawie wszystkich firm spedycyjnych, gdyż chyba nie ma dzisiaj spedytora, który organizując dostawę towaru różnymi gałęziami transportu mógł by pominąć transport drogowy. Propozycja tych zapisów wyszła prawdopodobnie ze środowiska przewoźników, którzy dyskutowali głośno od jakiegoś czasu na temat wprowadzenia uregulowań dotyczących usług spedycyjnych. Powodem tego miała być nierzetelność wielu firm spedycyjnych zwłaszcza tzw. „biurkowych spedytorów” (wykonujących tzw. spedycję czystą), która polegała na zaleganiu z płatnościami finansowymi za usługi transportowe dla przewoźników. Tylko, czy faktycznie powyższe zapisy zmienią tą sytuację? Bo żadna licencja czy zabezpieczenie finansowe nie zagwarantuje przecież rzetelności podmiotów gospodarczych. Ponad to, czy wyżej zacytowane zapisy zgodne są z ustawą o swobodzie działalności gospodarczej i z przepisami Kodeksu cywilnego, które regulują działalność spedycyjną? Nie wiadomo też, na ile są zgodne z uregulowaniami Unii Europejskiej, gdzie w nadrzędnych dyrektywach ani o transporcie drogowym, ani o każdym innym rodzaju transportu nie ma tego typu uregulowań. W Polsce tak jak i w innych krajach unijnych oraz w innych krajach na Świecie, rynek usług spedycyjno – logistycznych kształtuje się według oczekiwań i powszechnie obowiązujących norm w handlu zagranicznym. Wprowadzenie dodatkowych uregulowań prawnych odbiegających od powszechnie przyjętych standardów może poważnie naruszyć polski rynek usług spedycyjnych przynosząc więcej szkody niż pożytku. Tym bardziej, że zapisy te nie były w ogóle konsultowane ze środowiskiem spedycyjnym w Polsce ani ze środowiskiem spedycyjnym w Unii Europejskiej. Wynika z tego, że wprowadzając je do ustawy o spedycji przyjęto zasadę „o nas bez nas” i kierowano się wyłącznie jednostronną opinią – opinią przewoźników drogowych! A przecież spedycja to nie tylko spedycja drogowa, to także spedycja morska, kolejowa, lotnicza i śródlądowa. Według opinii spedytorów zapisy te, jeśli wejdą w życie ograniczą dostęp do działalności gospodarczej małym i średnim firmom, które istnieją na rynku od wielu lat, gdyż nie będą w stanie złożyć tak wysokiego zabezpieczenia, które proponuje projekt ustawy. Beata Trochymiak
» Wstecz
Wyślij tekst znajomemu Drukuj
KOMENTARZE
Przeczytaj 4 komentarzy na forum
  kodi    środa, 12. listopada 2008 , 16:25:43, ID (ip): 86941a
 

 
  seba081    czwartek, 19. października 2006 , 15:57:04, ID (ip): e40142
 

 
  Jeden z wielu    wtorek, 05. września 2006 , 13:07:08, ID (ip): 9d9360
 

 
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Spedycje.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
 
 
 
 
 SONDA
Jaki znasz język obcy?
angielski
francuski
hiszpański
niemiecki
rosyjski
włoski
inny
nie znam żadnego
 
Arsped Sp. z o. o. 2007 - Wszelkie prawa zastrzeżone