Wiadomości
 
 NEWSLETTER    
  Wtorek, 6 stycznia 2009 r.
Czytelnicy on-line: 149
 
Imieniny:
Kacpra, Melchiora, Baltazara
Kolejny strajk listonoszy znów wisi na włosku
sobota, 02. lutego 2008 , 00:49
Listonosze znów ogłoszą strajk generalny? Takiej możliwości nie wykluczają pracownicy Poczty Polskiej. Na razie pocztowcy z pewnością przyłączą się do ogólnopolskiego protestu organizowanego przez NSZZ "Solidarność", który odbędzie się prawdopodobnie w lutym.
Największe centrale związkowe chcą, by rząd usiadł do rozmów na temat rozwiązań trudnej sytuacji w Poczcie Polskiej. Także kierownictwo Poczty Polskiej rozpoczęło rozmowy z przedstawicielami aż 45 związków zawodowych. Niektóre z pocztowych związków domagają się nawet 1,5 tys. złotych podwyżki. - Na razie nie ma decyzji dotyczącej ewentualnego strajku - mówi Jacek Drążek, wiceprzewodniczący, NSZZ "Solidarność" Poczty Polskiej w Gdańsku. - Nie wykluczamy jednak takiej ewentualności.
Pocztowcy twierdzą, że jak na razie kierownictwo PP nie przedstawiło im żadnych konkretnych rozwiązań. Niektóre z nich były wręcz upokarzające.



- Jedne z kierowników zaproponował nam podwyżkę płacy o ok 0,5 proc. - mówi jeden ze związkowców uczestniczących w rozmowach z PP. - Jeśli nie dojdzie do porozumienia możemy mieć powtórkę z 2006 roku.
W listopadzie i grudniu 2006 roku strajk listonoszy sparaliżował cały kraj. W wyniku strajku Poczta Polska poniosła straty w wysokości nawet kilkunastu milionów złotych. Związki wówczas wywalczyły podwyżkę średniej płacy w wysokości prawie 140 złotych za etat. Średnie płace wzrosły o około 5 proc. Na zaspokojenie żądań pracowników PP musiała wyłożyć około 150 milionów złotych.
Ale listonoszom nie tylko chodzi o płace. - Nie chcemy wstydzić się za naszą firmę. Chodźcie z nami spojrzeć ludziom w oczy - krzyczeli w październiku ubiegłego roku listonosze pod oknami gdańskiej dyrekcji PP.
Pocztowcy domagają się także poprawy warunków pracy i działań na rzecz poprawy jakości usług PP. Z tą jest coraz gorzej. Od pół roku przesyłki, przede wszystkim rachunki, docierają do adresatów z dużym opóźnieniem. Sytuacja skomplikowała się jeszcze bardziej przed świętami Bożego Narodzenia. Poczta zakorkowała się. Adresaci jeszcze dziś dostają kartki z życzeniami.
Roszczenia płacowe pracowników to nie jedyny problem pocztowego monopolisty. Parlament Europejski ostatecznie zdecydował o zakończeniu monopolu poczt narodowych w krajach Unii. Od 2011 roku (z możliwością przedłużenia do 2013, kiedy to przestaną obowiązywać przepisy przejściowe) będą one zmagały się z konkurencją firm prywatnych. Nastąpi wtedy pełna liberalizacja usług pocztowych. Chodzi o przesyłki poniżej 50 gramów. Narodowe poczty mają do tej pory na nie monopol. Już kilka lat temu pozycja PP w segmencie usług kurierskich uległa zachwianiu. Pojawiła się skuteczniejsza konkurencja.
żródło: Dziennik Bałtycki 1.02.08
» Wstecz
Wyślij tekst znajomemu Drukuj
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Spedycje.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
 
 
 
 
 SONDA
Jaki znasz język obcy?
angielski
francuski
hiszpański
niemiecki
rosyjski
włoski
inny
nie znam żadnego
 
Arsped Sp. z o. o. 2007 - Wszelkie prawa zastrzeżone