Carpooling (system wspólnych, zorganizowanych dojazdów samochodem) dotarł do Krakowa. Uruchomiono właśnie stronę internetową, na której osoby zainteresowane taką komunikacją, mogą się zarejestrować i szukać pasażerów lub kierowców. Wspólne dojazdy do pracy czy uczelni pozwolą oszczędzić pieniądze. - Gdy zorganizujemy podróż z dwoma innymi osobami, koszty paliwa zmniejszają się o 2/3 - przekonuje Tomasz Kulpa, koordynator projektu.
- Przyczyniają się także do zmniejszenia zatłoczenia na drogach, gdyż korzystać z dowozów mogą inni właściciele samochodów,pozostawiający je w garażach - dodaje. Akcja "Jedźmy razem" to jedno z zadań projektu EU CIVITAS "Czysty (ekologiczny) i lepszy transport w miastach", w którym uczestniczą cztery miasta europejskie - Genua, Kraków, Burgos i Stuttgart. Tomasz Kulpa zauważa, że przy jego przygotowaniu korzystano z doświadczeń Stuttgartu, w którym system carpoolingu ruszył w 2002 roku.
W Krakowie projekt "Jedźmy razem" początkowo miał być przeznaczony dla pracowników i studentów Politechniki Krakowskiej. Ogromne zainteresowanie akcją sprawiło jednak, że postanowiono rozszerzyć ją na całe miasto. - Wystarczy, że zalogujemy się na internetowej stronie
www.jedzmyrazem.pk.edu.pl i już możemy szukać dla siebie przejazdu na wyznaczonej trasie - informuje Tomasz Kulpa. Uczestnictwo w kosztach ustalane jest przez obie strony przed przejazdem.
Z reguły cena przejazdu wyliczana jest na podstawie długości przejechanego odcinka, średniego spalania paliwa oraz ceny za litr paliwa. Osoby zarejestrowane mogą korzystać z dwóch obszarów dowozów - w Krakowie i okolicach oraz w pomiędzy sąsiednimi województwami. Marek Gancarczyk, rzecznik prasowy Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego mówi, że jego firma konkurencji carpoolingu się nie obawia.
- To pożyteczna akcja skierowana m.in. do kierowców, więc nie do naszych klientów. Ma się przyczynić do tego, aby zamiast czterech samochodów po mieście poruszał się jeden, z czterema kierowcami w środku. To z kolei przyczyni się do zmniejszenia ruchu na drogach - zauważa. Okazuje się, że ciągle mało znany w Polsce system carpoolingu jest bardzo rozpowszechniony na całym świecie. W niektórych krajach są nawet wydzielone specjalne pasy dla samochodów przewożących co najmniej 2-3 osoby. Tak jest m.in. w Stanach Zjednoczonych.
Ewolucją jest system powstały w Waszyngtonie o nazwie "slugging" - to okazjonalne podwożenie osób, stojących w wyznaczonych miejscach przy drogach. Kierowcy za szybką umieszczają napis, dokąd jadą. W systemie tym pasażerowie nie partycypują w kosztach. Kierowca zyskuje, mogąc jechać szybkim pasem ruchu. Czy także w Krakowie jest szansa na jazdę z pasażerami po szybkim, wydzielonym pasie? Wit Nirski, rzecznik Zarządu Dróg i Transportu stwierdza, że na pewno szybko to nie nastąpi. - Jednak, gdy uczestników carpoolingu będzie przybywać, temat ten będzie analizowany- dodaje.