Przeprowadzenie trasy Via Baltica wschodnią częścią województwa warmińsko-mazurskiego może być rozwiązaniem problemu budowy tej drogi przez Dolinę Rospudy. Uważają tak samorządowcy z Warmii i Mazur, wspierani przez marszałka, wojewodę i część parlamentarzystów.
Jak powiedział PAP w niedzielę Robert Szewczyk z biura prasowego warmińsko-mazurskiego urzędu marszałkowskiego, za budową trasy przez tereny Warmii i Mazur przemawiają nie tylko argumenty środowiskowe, ale przede wszystkim ekonomiczne.
"Odsuwamy w ten sposób na bok problem Rospudy. Poważnym elementem tej inicjatywy jest to, że ten wariant oznaczałby znaczne skrócenie trasy prowadzącej do państw bałtyckich, a jej przebieg nie wiązałby się z wkraczaniem na tereny objęte programem Natura 2000" - podkreślił Szewczyk.
Na razie nie ma jednak żadnych konkretnych ustaleń w tej sprawie, a pierwsze spotkanie zaplanowano na najbliższy poniedziałek w Ełku, gdzie zostaną zaprezentowane analizy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, a także unijne opracowania dotyczące sieci drogowej w północno-wschodniej Polsce.
Podczas tego spotkania będzie również mowa o budowie kolejowego szlaku Rail Baltica.