Wiadomości
Imieniny:
Kacpra, Melchiora, Baltazara
Wtorek, 6 stycznia 2009 r.
Czytelnicy on-line: 154
Ukraińcy wrócą na polskie targowiska
wtorek, 11. marca 2008 , 00:26
Już jest rozporządzenie gwarantujące mały ruch graniczny pomiędzy Polską i Ukrainą.
Najwcześniej w czerwcu albo w lipcu pierwsi Ukraińcy z dokumentem przypominającym polskie dowody osobiste będą mogli bez wiz i tak często jak zechcą, odwiedzać Polskę. Spełnić muszą tylko dwa warunki: po pierwsze, być mieszkańcami Ukrainy w pasie 50 kilometrów od granicy z Polską, po drugie, pracować i handlować będą mieli prawo też tylko w 50-km pasie po stronie polskiej i nie dłużej niż 60 dni.
Gdy w połowie grudnia 2007 r. Polska wchodziła do strefy Schengen, ze szczęścia piła i wiwatowała tylko zachodnia część Polski. Na wschodzie mieszkańcy okolic: Lubaczowa, Medyki, Przemyśla zaciskali zęby ze złości. Większość przepowiadała szybką klapę w biznesie i dużo się nie pomyliła. Wprowadzenie dla Ukraińców wiz po 35 euro po pierwsze, zablokowało pracę polskiego konsulatu w we Lwowie, po drugie, prawie do bankructwa doprowadziło handlarzy i właścicieli hurtowni z przygranicznych targowisk. Nie jest tajemnicą, że z handlu z Ukraińcami żyje około pół miliona z ok. 2 milionów mieszkańców Podkarpacia.
Ożywi się handel, ożywi się też przemyt
Niektórych Polaków fakt, że Ukraińcy lada moment znów będą mogli dużo swobodniej podróżować, mocno rozczaruje - powróci walka o klienta na tanie papierosy, których Ukraińcy dostarczą hurtowe ilości. Nie ma jednak wątpliwości, że ułatwienia graniczne uratują niejeden polski biznes.
- Odkąd Ukraińcy nie mogą do nas przyjeżdżać, interes zamiera - mówi właścicielka jednej z obuwniczych hurtowni na medyckim bazarze. - Sprzedajemy głównie na ukraiński rynek, więc zrozumiałe, że dotychczasowa sytuacja była tragiczne. Powrót Ukraińców na targowiska latem zagwarantuje nam zbyt na towar i co najważniejsze pieniądze na życie.
Kiedy kolejne przejścia graniczne
- Umowa o małym ruchu granicznym wejdzie w życie najwcześniej latem 2008 r. - mówi Wiesław Bek, rzecznik wojewody podkarpackiego.
- Jest korzystna dla naszego regionu, ale już musimy myśleć o jak najszybszej budowie kolejnych przejść granicznych. Jest szansa, że w 2010 r. otwarte zostanie przejście w Budomierzu, w kolejnych latach planowana jest budowa w Malhowicach.



żródło: Super Nowości 10.03.2008
» Wstecz
Wyślij tekst znajomemu Drukuj
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Spedycje.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
 
 
 
 
 SONDA
Jaki znasz język obcy?
angielski
francuski
hiszpański
niemiecki
rosyjski
włoski
inny
nie znam żadnego
 
Arsped Sp. z o. o. 2007 - Wszelkie prawa zastrzeżone