Władze nie szczędzą grosza na linię kolejową nr 71.
- Z ust mojego szefa padła deklaracja, że już w 2014 r. z Rzeszowa do Warszawy pojedziemy w czasie 3,5 godziny. Średnia prędkość pociągów będzie wynosić tam 120 km/h, ale będą też odcinki na trasie Radom-Warszawa, gdzie prędkość będzie znacznie większa - mówi Mieczysław Borowiec, dyrektor Polskich Linii Kolejowych w Rzeszowie
Przypomnijmy, że w ciągu trzech ostatnich lat w budowę torów na trasie Rzeszów-Ocice wpompowano blisko 130 mln zł. I na tym nie koniec, bo linia kolejowa nr 71 jest oczkiem podkarpackich parlamentarzystów i to bez względu na ich opcję polityczną.
Oczko w głowie parlamentarzystów
Za rządów PiS-u na rzecz jej rewitalizacji lobbowali posłowie tej partii: Zbigniew Chmielowiec i Stanisław Ożóg. Teraz kolejne nakłady deklaruje Zbigniew Rynasiewicz (PO), szef sejmowej komisji infrastruktury. - W tym roku zamierzamy udostępnić to połączenie przewoźnikom, którzy mają licencję chcą jeździć z średnia prędkością ok. 110 km/h - zapewnia szef podkarpackich PLK - W przyszłym rozkładzie jazdy będzie to już 20 km/h.
Wedle zapowiedzi Włodzimierza Żmudy, dyrektora PLK w Krakowie, od połowy grudnia zostanie uruchomiony pociąg z Rzeszowa do Tarnobrzega i Sandomierza. - Z Kolbuszowej pojedziemy jednak nie tylko do Rzeszowa - dopowiada. - Myślę, że będzie również uruchomione połączenie z Katowic, przez Rzeszów do Zamościa.
Jedna linia żyje, druga umiera
Problem w tym, że skupianie się tylko i wyłącznie na modernizacji jednych torowisk degraduje i w konsekwencji wykończa inne. Najbardziej odczuwa to linia kolejowa nr 25 Dębica-Mielec-Ocice, o której agonii pisaliśmy już w Super Nowościach. Mówi o tym dyrektor Borowiec. - Rzeczywiście taki wniosek można wysnuć - przyznaje. - Kiedy, jedna linia będzie żyć, druga będzie powoli umierać. Na wszystkie połączenia pieniędzy nie ma.
Z jednej strony się cieszę z budżetowych milionów na rewitalizację połączenia miedzy Rzeszowem, a Tarnobrzegiem - kontynuuje. - Ale z drugiej strony, martwię się o jej przyszłość. Budżet państwa to niepewne źródło finansowania. Wszystko zależy od tego, jaka opcja polityczna rządzi i czy myśli pozytywnie o kolei, czy też nie.
Niedawno oddany do użytku efektowny dworzec PKP w Kolbuszowej ma być częścią wielkiego projektu, którego celem jest kolejowe połączenie Rzeszowa z Warszawą.