W czerwcu odbyła się w Parlamencie Europejskim procedura zatwierdzania nowych wiceprzewodniczących Komisji Europejskiej. Dotychczasowy wiceprzewodniczący Jacques Barrot, który był jednocześnie komisarzem KE odpowiedzialnym za transport, otrzymał inny zakres obowiązków przejął po Franco Frattinim (został ministrem spraw zagranicznych w rządzie Berlusconiego) „tekę” odpowiedzialnego za wymiar sprawiedliwości, wolności i bezpieczeństwa.
Stanowisko komisarza odpowiedzialnego za sprawy transportu, zgodnie z propozycją José Manuela Barroso przypadło Antonio Tajaniemu, który będzie jednocześnie wiceprzewodniczącym Komisji Europejskiej.
Aby przybliżyć sylwetkę nowego „szefa” transportu w Komisji Europejskiej prezentujemy wywiad, jakiego udzielił Antonio Tajani kilka minut przed głosowaniem, w którym posłowie zatwierdzili jego kandydaturę biuletynowi Parlament Europejski.
*****
♦
Podczas przesłuchania w Parlamencie, 16 czerwca powiedział pan: "w głębi serca zawsze będę posłem". Teraz z ławy poselskiej przenosi się pan na stanowisko Komisarza. Czy dzięki temu wzmocni się kontakt instytucji UE z jej obywatelami. Czy zmiana stanowiska wpłynie na zmianę pańskiego zaangażowania na rzecz Europy?
Moje zaangażowanie na rzecz Europy pozostanie bez zmian, na rzecz Europy dla obywateli. Potrzebna jest nam taka Unia, która pozwoli uzyskać konkretne odpowiedzi na pytania nurtujące jej obywateli - nie Europa biurokratyczna, która nie pozwala ludziom rzeczywiście zrozumieć, jakie korzyści niesie wielki, europejski projekt.
Musimy pracować nad wzmocnieniem tego, co już osiągnęliśmy i zrozumieć, że ludzie potrzebują naszej interwencji w trudnych chwilach, takich jak teraz, gdy występują problemy z cenami energii.
Przez ostatnie piętnaście lat byłem posłem do Parlamentu Europejskiego, co bardzo zbliżyło mnie do obywateli. Dzięki temu doświadczeniu w Parlamencie, nauczyłem się, jak ważne jest wszystko, o co proszą obywatele i czego od nas oczekują. Zatem nawet, gdy nie możemy udzielić konkretnych odpowiedzi, musimy udowodnić naszą zdecydowaną wolę polityczną, aby instytucje unijne wychodziły naprzeciw obywateli, by nie stawały przeciwko nim!