Przeczytane w internecie
Stwierdził w wywiadzie dla „Wolnej Drogi” - Józef Hałyk, komendant główny Straży Ochrony Kolei.
Poniżej publikujemy tę część wywiadu, w której komendant Hałyk wypowiada się na temat trwającego procesu legislacyjnego dotyczącego przekształcenia SOK w SK. Dziękujemy internaucie o nicku "sokolandia" za zwrócenie nam uwagi na ten wywiad. (red)
- Prace nad ustawą o SOK trwają już bardzo długo, ponieważ hamują je spory między zwolennikami i przeciwnikami nadania funkcjonariuszom SOK uprawnień policyjnych. Czy Pan mógłby wyjaśnić naszym Czytelnikom, skąd bierze się ten spór – pyta Zygmunt Sobolewski „WD”
Józef Hałyk.: Nie potrafię powiedzieć, skąd ten spór się bierze. Mogę powiedzieć, że proponowane w Ustawie rozszerzone uprawnienia dla funkcjonariuszy SOK są podyktowane tylko i wyłącznie lepszemu i sprawniejszemu działaniu naszej formacji, co na pewno przełoży się na zdecydowaną poprawę bezpieczeństwa podróżnych korzystających z usług kolei. Oczywiście powinniśmy i chcemy dyskutować, czy te uprawnienia mają być takie, czy inne.
Tematem dyskusyjnym jest obciążenie budżetu Państwa kosztami funkcjonowania nowej formacji oraz uprawnieniami emerytalnymi, które przysługiwałyby funkcjonariuszom Straży Kolejowej. Moim zdaniem obawy te, są bezpodstawne, gdyż koszty realizacji zadań zapewnienia bezpieczeństwa na terenie kolejowym przekładają się bezpośrednio na ogólny stan bezpieczeństwa publicznego. Również nie mówimy tutaj o tworzeniu nowej formacji, lecz jedynie o przekształceniu formacji już istniejącej, która w bieżącym roku będzie obchodziła 90-lecie swojego istnienia i jest profesjonalnie przygotowana do wyzwań dzisiejszych czasów. Mając na względzie przedstawione argumenty uważam, że bezpieczeństwo nie zna ceny.
Odnosząc się do kwestii uprawnień emerytalnych, chciałbym podkreślić, że przysługują one funkcjonariuszom innych służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo, ze względu na szczególną specyfikę ich służby. Funkcjonariusze SOK nie mając takich samych uprawnień i przywilejów wykonują zadania identyczne, a czasami nawet bardziej niebezpieczne, co wynika ze szczególnej specyfiki obszarów kolejowych. (...)
- Jakie dokładnie zapisy w ustawie was usatysfakcjonują?
Zależy nam przede wszystkim na zapisach, które zagwarantują skuteczniejszą realizację zadań przez naszą formację i zdecydowanie wpłyną na podniesienie poczucia bezpieczeństwa zarówno podróżnych, jak i wszystkich osób wykonujących swoje obowiązki na obszarach kolejowych.
Najważniejsze z nich, to dostęp do ewidencji PESEL w celu identyfikacji osób podejrzewanych o popełnienie wykroczenia lub przestępstwa, możliwość przetwarzania danych osobowych, osób podejrzanych o popełnienie wykroczenia lub przestępstwa oraz możliwość prowadzenia w pełnym zakresie wszystkich spraw o wykroczenia, w stosunku do osób, które popełniły wykroczenia na obszarach kolejowych. Obecnie podczas wykonywania zadań funkcjonariusze SOK niejednokrotnie legitymują osoby, co do których zachodzi uzasadnione podejrzenie, że popełniły przestępstwo lub wykroczenie. Jeżeli zachodzi konieczność potwierdzenia tożsamości tych osób funkcjonariusze muszą korzystać z pomocy Policji, która w tym czasie wykonują inne bardzo ważne zadania.
Ponadto nierzadko konieczność oczekiwania na Policję powoduje opóźnienia pociągów, co z kolei negatywnie wpływa na jakość usługi przewozowej. Może zdarzyć się również, że nie mając możliwości dokładnego sprawdzenia danych osobowych osoby legitymowanej i dostępu do bazy osób poszukiwanych, funkcjonariusze SOK nie podejmą interwencji w stosunku do osoby zaginionej lub poszukiwanej.
Innym równie ważnym zagadnieniem, które należy uwzględnić jest, uregulowanie statusu prawnego funkcjonariuszy SOK. W obecnej sytuacji prawnej Art. 63 Ustawy o transporcie kolejowym z dnia 28 marca 2003 r. określa, że „Przy wykonywaniu czynności służbowych funkcjonariusz straży ochrony kolei korzysta z ochrony prawnej przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych”.
Tymczasem coraz częściej zdarzają się przypadki, że z racji wykonywania swojej pracy funkcjonariusze są zastraszani w miejscu zamieszkania lub wręcz dochodzi do otwartych napaści na tych, którzy wracają do domu po służbie. Stąd też zdecydowanie lepszym rozwiązaniem, zapewniającym większe bezpieczeństwo, jest przyznanie funkcjonariuszom SOK wszystkich praw przysługujących funkcjonariuszom publicznym.
- Jeśli ustawa zostanie przyjęta przez Parlament, funkcjonariusze będą mieli dużo więcej pracy niż obecnie, a skoro tak, to trzeba będzie im za tę dodatkową pracę zapłacić. Znajdą się środki na ten cel?
To prawda, że większe uprawnienia wiążą się z większym wysiłkiem i dodatkowymi nakładami pracy, co powinno znaleźć odzwierciedlenie w wyższych płacach. Wynagrodzenie jest bardzo ważnym elementem motywującym do pracy. Chciałbym zaznaczyć jednak, że wyższe zarobki nie są naszym głównym celem. Chodzi nam przede wszystkim o uzyskanie uprawnień, które zagwarantują poprawę bezpieczeństwa publicznego. Jeżeli projekt ustawy o Straży Kolejowej zyska aprobatę i poparcie posłów, w co szczerze wierzę, zmienią się zasady wynagradzania funkcjonariuszy. Na jakim poziomie będą się wtedy kształtowały wynagrodzenia, trudno w tej chwili określić. Chciałbym raz jeszcze stanowczo podkreślić, że dla Straży Ochrony Kolei, priorytetową sprawą jest bezpieczeństwo podróżnych i osób korzystających z usług kolei. (...)