Powiedzieli studenci Politechniki Warszawskiej:
Michał Gromek, Aneta Piekarniak, Ariel Sobczak, którzy działają aktywnie w Studenckim Kole Logistyki Stosowanej na Wydziale Transportu. Dlatego łamiąc stereotypy studenckich konferencji typu „przyjazd – kawa – pogadanka - wyjazd” chcieliby wyjść poza salę wykładową. Ich zdaniem tylko poprzez kontakt się z praktykami mają szansę na faktyczne poznanie zagadnień współczesnej logistyki. W październiku po raz pierwszy współorganizują Warszawskie Mistrzostwa Logistyków. O tym, jakie niespodzianki szykują dla uczestników WML wyjawili tylko portalowi
www.spedycje.pl
E.Z.: Na początek parę słów o Warszawskich Mistrzostwach Logistyków.
- Warszawskie Mistrzostwa odbędą się 19 i 20 października na Wydziale Transportu naszej uczelni. Studenckie Koło Logistyki Stosowanej organizuje je z wspólnie Samorządem Studentów Politechniki Warszawskiej. Spotkanie pomoże nam wyłonić najbardziej utalentowanych studentów logistyki.
E.Z.: Czy to są pierwsze Mistrzostwa?
-Tak, SKLS pierwszy raz we współpracy z samorządem wydziału organizuje tego typu imprezę w październiku.
E.Z.: W jaki sposób zamierzacie wyłonić najlepszych studentów?
- Pierwszy dzień mistrzostw to rozwiązywanie case’a. Na wykonanie zadania przeznaczone jest 7 godzin. Nad pracą każdego z zespołów na bieżąco czuwać będzie Komisja złożona z pięciu zaproszonych ekspertów - przedstawicieli sponsora głównego firmy Wincanton oraz innych sponsorów tj. Logistics Service, PEKAES, a także reprezentanta naukowego Uczelni dr inż. Izabellę Mitraszewską. Po tym czasie Komisja zajmie się oceną zaproponowanych przez studentów rozwiązań
E.Z: Czy zespoły będą rozwiązywać ć case’a wspólnie?
- Każde koło będzie w osobnym pokoju i dostanie do dyspozycji komputer oraz komunikator internetowy, który będzie symulował telefon. Chodzi o to, żeby te grupy również mogły badać rynek. Dziekan obiecał nam godziny dziekańskie, studenci na naszym wydziale nie będą mieli zajęć, mamy również zgodę na skorzystanie z dziedzińca uczelni tzw. czaszki i parkingów
E.Z.: Na czym będzie polegać zadanie?
- Najlepsi studenci logistyki z całej Polski, podczas dwudniowego spotkania zostaną postawieni przed zadaniem zarządzania wirtualną firmą branży TSL. Ich zadaniem będzie wykonywanie zleceń transportowych oraz zaprojektowanie łańcucha dostaw dla nowo otwartego przedsiębiorstwa.
E.Z.: Czy wy również bierzecie udział w rozwiązywaniu case’a?
- To my, jako organizatorzy tworzymy case’a, wobec tego nie bierzemy udziału w całej konkurencji. Na tym polega m.in. innowacyjność Mistrzostw, tym razem nie firma, czy patron merytoryczny pisze case’a. Tworzymy go we współpracy z ekspertami. Mamy swój pomysł wysyłamy go do opiniowania lub wprowadzenia ewentualnych poprawek. Następnie zamierzamy przygotować go tak, aby stworzyć optymalne rozwiązanie na podstawie którego będziemy porównywać odpowiedzi rywalizujących kół.
EZ: Czy koła będą mogły konsultować się z ekspertami?
- Tak. My również, jako organizatorzy będziemy czuwać nad rozwiązywaniem tego case’a i wyjaśniać, jeśli powstaną jakieś wątpliwości. Każdy zespół będzie w innej sali lub innej części sali na wydziale a eksperci oraz organizatorzy będą poruszać się po wydziale i nadzorować pracę tych zespołów, więc oczywiście na pytania (niekoniecznie o rozwiązanie:), ale np. organizacyjne, czy merytoryczne będą udzielane odpowiedzi.
E.Z.: Studenci otrzymają case’a pierwszego dnia WML. Dlaczego nie kontynuujecie koncepcji Forum Młodej Logistyki – wydarzenia, które organizowane jest również przez SKLS, kiedy to studenci otrzymywali zadanie dużo wcześniej przed finałem?
-Ostatni FML chciał zerwać z taką formą, z którą studenci spotykają się na zajęciach, dlatego zostało wprowadzone rozwiązywanie case’a przez studentów, żeby bardziej zmobilizować ich do działania. Przy FML studenci otrzymali case'a wcześniej, bo był dłuższy, potrzebował większej ilości czasu. Podczas Forum prezentowali tylko rozwiązania, teraz case będzie krótszy i 7 godzin powinno wystarczyć na rozwiązanie.
EZ: Będą jakieś niespodzianki dla rywalizujących kół?
- Case będzie podchwytliwy. Szykujemy kilka pułapek, to wszystko oczywiście będzie ustalone przy przygotowywaniu case’a. Jest to dla nas tym większa zabawa, takie wymyślanie różnych pułapek, są rozwiązania, na które wpadną niektórzy natomiast inni nie. Planujemy kontaktować się z kołami podczas rozwiązywania zadania telefonicznie, zadając pytania w obcych językach. Będą one dotyczyć wiedzy geograficznej i merytorycznej. Dlatego w sytuacji podobnych rozwiązań case’a o wyborze lepszego mogą zaważyć odpowiedzi nasze pytania.
EZ: Co będzie się działo podczas drugiego dnia WML?
- Dzień drugi to czas dla sponsorów, na prezentacje najciekawszego problemu, z jakim mieli okazję zetknąć się podczas swojej praktyki oraz trochę rozrywki. Przewidziany jest konkurs o nazwie Strongmani Logistyki, w którym uczestnicy będą mieli okazję wykazać się m.in. w przeciąganiu ciągnika oraz wyścigach z wózkami paletowymi. Ciągnik siodłowy oraz sześć lub więcej samochodów specjalistycznych udostępnią nam Sponsorzy. Będą to pojazdy nie tylko do transportu materiałów takich jak np. naczepa z plandeki, ale również wywrotka do przewozu materiałów sypkich. Ustawimy je na terenie politechniki na przejazdach.
E.Z.: Skąd nazwa Strongmani logistyki?
- Nazwa powstała przy pomyśle przeciągania ciągników, i wtedy zdawało się nam to oczywiste.
EZ: Poza wyróżnieniem najlepszych kół planowane są inne nagrody?
- Wojewoda mazowiecki wyróżni zwycięski zespół, nagrodę wybieramy my, jako organizatorzy. Myślimy o sprzęcie potrzebnym dla kół naukowych: drukarka, laptop, rzutnik, czytnik, ponieważ sami widzimy, że są nam potrzebne takie urządzenia do pracy w kole, tak na prawdę nie wszystkie koła mają taki asortyment do własnego użytku. My jakoś sobie radzimy, współpracujemy z samorządem, jeśli chodzi o komputery i sprzęt informatyczny, czyli drukarki i tak dalej to jesteśmy dobrze wyposażeni, natomiast jak rozmawiamy z kolami z całej Polski to oni mają bardzo ciężko, jeżeli chodzi o urządzenia i my chcemy im pomóc. Na pewno im się to przyda.
E.Z.: Ile kół zaprosiliście do udziału w WML?
- Czternaście. Jeżeli chodzi o frekwencję to nie będzie problemu, ponieważ współpracujemy z innymi kołami nie pierwszy raz. Do udziału zachęca ich nie tylko forma spotkania. Uczestnikom, którzy przyjadą do Warszawy zaproponujemy zwiedzanie naszej uczelni, ale przede wszystkim poznanie stolicy z jej blaskami i cieniami.
Tym bardziej, że tym razem impreza będzie odbywać się w samym centrum miasta i wszędzie będzie blisko. Nie było to łatwe, ale dzięki sponsorom wszystko jest ok.
EZ: Czy zgłosiły się już jakieś koła?
- Pomimo, że komunikacja ze studentami przy początku roku akademickiego jest utrudniona kilka kół jeszcze we wrześniu wyraziło chęć wzięcia udziału W pierwszym tygodniu października wszystko się wyjaśni, zainteresowanie jest. Impreza jest organizowana na początku roku akademickiego w związku z tym, że liczymy na ładną pogodę. Zawody Strongmani Logistyki odbędą się w terenie otwartym.
Wyzwanie podjęły już koła z Akademii Techniczno - Humanistycznej w Bielsku Białej, Politechniki Poznańskiej oraz Akademii Morskiej w Szczecinie. Na zgłoszenia czekamy do 6 października.
EZ: A teraz porozmawiajmy o waszym kole. Na czym polega udział w pracy koła SKLS?
-W kole nie ma przewodniczących, zbieramy się zawsze jak mamy projekt, wybieramy jedynie koordynatora. Przemek Ilczuk i Ewa Pawlak są koordynatorami projektu WML.
W kole działa kilkanaście osób. Nadal mamy wsparcie od osób, które ukończyły uczelnie np. Artura Grzędzielskiego. Często podrzucają nam pomysły, pomagają i radzą, dlatego, mimo że skończyli studia nadal traktujemy ich jak członków koła. W tamtym roku odeszło wielu działaczy, w tym dołączyli nowi. Staramy się zachęcić ich do działania, a innych do członkowstwa. MWL będzie również dobrą akcją promocyjną naszego kola. Chcemy, żeby studenci dowiedzieli się o tym, co robimy i dlaczego warto z nami współpracować..
EZ: Jesteście również organizatorami innych imprez studenckich?
- Tak. Naszym dużym sukcesem jest Forum Młodych Logistyków. W następnym roku będzie VII edycja. Chcemy, żeby było lepsze niż poprzednie, dlatego już teraz myślimy nad formą kolejnego FML. Na pewno wprowadzimy jakieś innowacje.
E.Z.: Co daje największą satysfakcję z organizowania tego typu wydarzeń?
- Opinie uczestników oraz ekspertów, ich komentarze, kiedy pytają się o następne takie spotkanie. Otrzymujemy dużo sympatycznych maili po imprezie. Lubimy też słuchać uwag, dzięki czemu kolejnym razem przygotujemy się lepiej.
E.Z.: Co wyróżnia WML od innych wydarzeń studenckich?
- Jesteśmy kołem pasjonatów, którzy chcą wiedzy praktycznej. Wiemy, że studentów trzeba zainteresować nie tylko tematem spotkania, ale i atrakcjami. Szczególnie studentów z innych miast. My oferujemy ciekawą merytoryczną rozmowę jak również zabawę. Łączymy przyjemne z pożytecznym.
Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia.
Rozmawiała: Ewa Ziomek
Portal spedycje.pl jest patronem medialnym Warszawskich Mistrzostw Logistyków