Najpierw był anonimowy telefon do dyżurnego w komendzie Bodzentyniu. Osoba, która dzwoniła poinformowała, że prawdopodobnie ktoś kradnie paliwo z maszyn uczestniczących przy remoncie jezdni pod Kielcami. Pod wskazany adres został wysłany dwuosobowy patrol policji.
Funkcjonariusze, kiedy przyjechali na miejsce, zobaczyli grupę mężczyzn kręcących się wokół jednej z maszyn i przelewających z jej baku paliwo do kanistra. A ochroniarz, który miał pilnować firmowego sprzętu, najspokojniej w świecie siedział w samochodzie i …. „osłaniał” złodziei.
Bodzentyńscy policjanci zatrzymali sześciu mężczyzn podejrzanych o kradzież paliwa.
Dwóch z nich to pracownicy firmy budowlanej remontującej drogę, trzeci to ochroniarz, który w nocy miał pilnować sprzętu, pozostali trzej to paserzy, którzy przyjechali po kradziony towar. Zabezpieczono 4 stulitrowe kanistry wypełnione paliwem. Wszyscy trafili do aresztu.
Policja w ostatnich tygodniach stwierdza niepokojący wzrost liczby przestępstw, w wyniku których utracone zostają części i podzespoły stanowiące wyposażenie pojazdów tj. lusterka zewnętrzne, wycieraczki, koła, jak również dochodzi do kradzieży paliwa z pojazdów. Zjawisko polega na zuchwałym zaborze, bądź też dewastacji podczas postoju samochodów w miejscach do tego nie wyznaczonych.
Dlatego apeluje do kierowców: aby pozostawiali samochody w miejscu do tego wyznaczonym, najlepiej monitorowanym. Do postronnych świadków przestępstwa apeluje o informację pod numer alarmowy 997 lub 112. (ebi./policja)