Spedytor ma obowiązek przestrzegać terminów ustalonych w zawartej umowie spedycji. Jeśli zleceniodawca życzy sobie dostawę przesyłki w określonej dacie, spedytor powinien zbadać, konsultując się z firmami transportowymi - potencjalnymi wykonawcami przewozu, realne możliwości wypełnienia takiego zlecenia.
Spedytorowi zlecającemu przewoźnikom usługę z uzgodnionym terminem dostawy (np. „just in time” ) nie wolno zapomnieć o wspinaniu dokładnej daty, przedziału czasowego lub wręcz godziny dostawy w zleceniu transportowym, a najlepiej również w liście przewozowym.
Najczęściej przyjęte przez przewoźników terminy dostawy są dotrzymywane.
Jeśli jednak dojdzie do spóźnienia z winy przewoźnika, spedytor ma ustawowy obowiązek zabezpieczyć prawa swojego zleceniodawcy do uzyskania odszkodowania za szkody wynikłe ze spóźnienia.
Osobnym tematem są istniejące ograniczenia kwotowe takich odszkodowań.
Odpowiednie przepisy międzynarodowego prawa przewozowego (konwencje) ograniczają termin złożenia do przewoźnika zastrzeżenia związanego ze spóźnieniem dostawy. Nie złożenie odpowiedniego pisma na czas może całkowicie zamknąć drogę do uzyskania rekompensaty za poniesione straty.
W międzynarodowym transporcie drogowym i lotniczym musimy złożyć pisemne zastrzeżenie o spóźnieniu w terminie do 21 dni po oddaniu przez przewoźnika towaru do dyspozycji odbiorcy.
W europejskim transporcie kolejowym roszczenia z tytułu przekroczenia terminu dostaw wygasają, jeśli nie złożymy odpowiednich zastrzeżeń do pierwszego lub ostatniego przewoźnika kolejowego w ciągu 60 dni.
© Zbigniew Kurzela 2008