Ponieważ życie nie znosi próżni, a jak mówią niektórzy - Hamburg jest największym polskim portem nie dziwi już nikogo, że kolejne firmy otwierają swoje „polskie” oddziały.
Tak też zrobiła agencja celna Porath Customs Agents, która świadczy dla swoich klientów usługi regulowania formalności celnych na towary, dostarczane do zewnętrznej granicy UE. To duże ułatwienie dla wielu polskich firm, niemających swoich filii w Niemczech. Nowy oddział, zajmuje się wszelkimi sprawami polskich klientów, dotyczącymi reprezentowania ich w sprawach fiskalnych oraz regulowania formalności celnych.
Jeśli przedsiębiorstwo, z siedzibą w Polsce, zamawia towary zza oceanu, docierają one drogą morską najpierw do portu w Hamburgu lub w Bremerhaven. Dalszy ich transport odbywa się kontenerowcami typu feeder głównie do polskich portów morskich, jak Gdańsk, Gdynia, Świnoujście czy Szczecin lub pojazdami ciężarowymi, bezpośrednio do klienta. Tak trafiają do Polski samochody z USA, śruby z Chin lub wyroby włókiennicze z Tajlandii – lista importowanych towarów jest długa.
„
Dokonujemy odprawy towarów do wolnego obrotu, już w chwili ich dostawy do niemieckich portów, bez konieczności wnoszenia opłat z tytułu podatku od importu w Niemczech“, mówi udziałowiec i dyrektor zarządzający Thorsten Porath. „
Dzięki temu w kraju docelowym nie jest już konieczna ponowna odprawa celna. Importer płaci podatek od importu dopiero w miejscu swojej siedziby, łącznie z opodatkowaniem nabycia i zysku”.
Między niemieckim agentem celnym, a polskimi klientami nie istnieje bariera językowa, bowiem kierownikiem nowego oddziału od 1 sierpnia jest
rodowita Polka - Adriana Konat. Wykonując nowe zadania, Adriana Konat wykorzysta długoletnie doświadczenie zawodowe: przed dziesięciu laty rozpoczęła pracę w niemieckim przedsiębiorstwie przy niemiecko-polskiej granicy, jako kupiec spedycyjny. Po wielu przebytych etapach w przedsiębiorstwach w branży logistycznej, czeka teraz na nią nowe wyzwanie w przedstawicielstwie fiskalnym firmy Porath.
Firma Porath GmbH Customs Agents powstała w 1985 roku w Hamburgu, jako firma rodzinna. Dzisiaj przedsiębiorstwo, osiągaj roczny obrót w wysokości 2,1 miliona euro i jest jedną z wiodących agencji celnych w Niemczech. Zatrudnia 27 pracowników, którzy w jej imieniu załatwiają wszelkie formalności – nie tylko celne. (ebi./pr)