Tym razem podejrzani o korupcję są czterej funkcjonariusze Izby Celnej w Przemyślu, którzy nie przyznają się do winy. Dwaj z nich, zatrzymani przez CBŚ - to pracownicy wydziału zwalczania przestępczości, jeden(a) wydziału wewnętrznego, czwarty pracuje na przejściu granicznym w Medyce.
Prokuratura postawiła im zarzut przyjmowania korzyści i zastosowała wobec nich dozór policyjny, poręczenia majątkowe i zawieszenie w czynnościach służbowych, ponadto wobec trzech osób zakaz opuszczania kraju. Jeden dodatkowo odpowie za udział w zorganizowanej grupie przestępczej.
czyt.:
Kolejni celnicy zatrzymani
Kolejni celnicy podejrzani o korupcję
W trwającym od kwietnia ub. roku śledztwie w sprawie korupcji na wschodniej granicy zatrzymano łącznie 74 celników z Izby Celnej w Przemyślu. (ebi./IAR/Nowiny)
Zadanie do rozwiązania dla internautów
Kolejny raz informujemy o zatrzymaniach celników podejrzanych o korupcje, przoduje w tym (liczbie zatrzymanych} Izba Celna w Przemyślu, A jednocześnie w podkarpackich
Nowinach, czytamy, że w naborze na wolne miejsca pracy uczestniczyło aż 500 kandydatów.
"
Rekordowa ilość kandydatów ubiega się o 23 wolne etaty w Izbie Celnej w Przemyślu. Dla niektórych to kolejna próba znalezienia zatrudnienia w tej służbie.
Trwający nabór do Służby Celnej jest jednym z większych w tym roku. Wynika z braków kadrowych. Szczególnie dotkliwie odczuwają je podróżni i kierowcy ciężarówek codziennie przekraczający polsko-ukraińskie przejścia graniczne w Medyce, Korczowej i Krościenku.
I właśnie na pierwszą linię skierowana zostanie większość osób, którym poszczęści się i zostaną przyjęte do pracy. Nim jednak dokonają pierwszej w swoim życiu odprawy celnej, czeka je intensywny, 3-tygodniowy kurs, a później 3-letnia służba przygotowawcza zakończona egzaminem" (Nowiny z 3 września br).
W uzupełnieniu tej wiadomości należy dodać, że na początek młody funkcjonariusz celny może liczyć na 1600 zł brutto, a wymogi są wcale nie tak małe. Znajomość języka, procedur i przepisów prawa celnego, obsługa komputera itd.
Pytanie:
co zachęca tych kandydatów do podjęcie tej, przyznajmy - niewdzięcznej i nienajlepiej płatnej pracy?