Po raz kolejny podlascy celnicy i policjanci przeprowadzili na białostockiej giełdzie wspólne działania kontrolne. Miały one na celu ujawnienie osób, które nie uregulowały należnego podatku akcyzowego za samochody sprowadzone z państw Unii Europejskiej, kontrola dokumentów dotyczących sprowadzonych pojazdów: dowodów rejestracyjnych, faktur zakupu, ubezpieczenia OC, a także kontrola trzeźwości kierujących.
Blisko 40 funkcjonariuszy celnych i policjantów od godziny 3.30 zabezpieczało drogi dojazdowe do giełdy samochodowej. Pojazdy posiadające zagraniczne numery rejestracyjne były kierowane w specjalnie wydzielone miejsca, gdzie siedem niezależnych grup celno-policyjnych przeprowadzało szczegółową kontrolę. Natomiast od 6.30 rozpoczęto wzmożone działania kontrolne pod kątem sprawdzenia trzeźwości kierowców udających się na giełdę.
Skontrolowano 243 samochody. Właściciele blisko 30 aut na miejscu musieli złożyć oświadczenia o terminie przywozu samochodów do Polski oraz kwocie ich zakupu. W stosunku do osób, które przekroczą 5-dniowy termin do złożenia deklaracji akcyzowych mogą być wszczęte sprawy karne skarbowe.
Policjanci w 5 przypadkach ujawnili przedawnienie ważności tablic rejestracyjnych dopuszczających pojazd zarejestrowany za granicą do ruchu. Pojazdy te nie zostały dopuszczone do dalszej jazdy, a ich kierowcy zostali ukarani mandatami.
Na jednym z punktów funkcjonariusze zatrzymali 25-letniego mieszkańca Łap, który podczas kontroli okazał sfałszowany dowód rejestracyjny samochodu marki Ford. Czterech kierowców straciło prawo jazdy za kierowanie pojazdami pod wpływem alkoholu. Między innymi był wśród nich 41-letni mieszkaniec Supraśla, który jechał na giełdę sprzedać Skodę Octavię mając w wydychanym powietrzu 0,74 promila alkoholu.
(ebi./IC Białystok)