„Chińska firma” w walizce
Celnicy z Pyrzowic wytypowali do kontroli bagaż jednego z pasażerów przylatujących do Katowic. Prawdopodobnie zastanowiło ich, dlaczego mieszkaniec Warszawy podróżował z Szanghaju do kraju przez Frankfurt i Katowice. Sam zainteresowany, pewnym krokiem przekroczył granicę państwa korytarzem oznaczonym zielonym kolorem, co oznaczało, że nie zgłasza nic do oclenia.
Celnicy poprosili go jednak o otwarcie bagaży. Okazało się, że przeczucie ich nie myliło. Podróżny nie posiadał wprawdzie żadnego towaru, który należało zgłosić do kontroli celnej, ale w jego bagażu podręcznym celnicy znaleźli komplety oryginalnych dokumentów handlowych oraz „Świadectwa pochodzenia towarów” (to dokumenty umożliwiające zastosowanie preferencyjnych stawek celnych przy zgłaszaniu towaru do odprawy celnej) wystawione dla różnych firm z terenu naszego kraju. Oprócz tychże dokumentów podróżny posiadał też pieczątkę chińskiego kontrahenta, co z pewnością miało mu pozwalać na fabrykowanie „chińskich” dokumentów w Polsce.
W związku z podejrzeniem fałszowania dokumentów całość zabezpieczonego materiału przekazano, do dalszego prowadzenia Prokuraturze Rejonowej w Tarnowskich Górach.
Nokia N-95 za 5 USD
Telefony komórkowe Nokia N 95, których wartość rynkowa sięga 2600 złotych, wyceniono na fakturze na 5 dolarów amerykańskich. 800 nożyków do golenia Gillettte Fusion zgłoszono do odprawy celnej za 150 dolarów amerykańskich czyli 50 groszy za jeden nożyk, gdy cena detaliczna to około 7 złotych.
Niska wartość towaru i kierunek przywozu – z Chin lub innych krajów Dalekiego Wschodu – świadczą zazwyczaj, że celnicy mają do czynienia z towarami podrabianymi, czyli takimi, które łudząco przypominają towary markowe, ale naniesiony na nich znak towarowy wykorzystany jest bezprawnie i bez zgody właściciela tegoż znaku. A wszystko po to, by marnej jakości towar mógł być sprzedany za cenę markowego towaru.
Dla bytomskich celników wyłapywanie podróbek to codzienność. Tylko w bieżącym roku zatrzymali prawie 90 przesyłek pocztowych, w których zakwestionowali legalność prawie 12 tysięcy sztuk różnego rodzaju towarów (odzież, obuwie, akcesoria do telefonów komórkowych i aparatów fotograficznych, leki, nożyki do golenia, zegarki itp.)
Z kolei na niską wartość towaru i lakoniczny opis umieszczony na czterech przesyłkach nadanych w Stanach Zjednoczonych zwrócili uwagę celnicy z katowickiej grupy mobilnej podejrzewając, że również mają do czynienia z podróbkami. W wyniku rewizji wytypowanych paczek celnicy stwierdzili 59 sztuk odzieży sportowej z bezprawnie naniesionymi znakami firm Fila i Adidas.
(źródło: IC w Katowicach)