Ponad 200 kg szynki z golonką w fotelu samochodowym
Na przejściu w Gronowie, celnicy zatrzymali Rosjanina, który próbował wywieźć z Polski ponad 200 kg mięsa, ukrytego w ...fotelu samochodu dostawczego.
Zakaz legalnego wywozu do Rosji polskiego mięsa i jego przetworów, spowodował że od pewnego czasu celnicy z przejść granicznych z Obwodem Kaliningradzkim obserwują zjawisko „prywatnego importu” tych towarów przez obywateli Rosji. Kupują oni w Polsce wyroby masarskie i wiozą je do siebie. Jeżeli towaru nie jest dużo i widać, iż będzie wykorzystany na własne potrzeby, jest to zgodne z polskim prawem i celnicy nie utrudniają jego wywozu. Bywa jednak, że mięso jest ukrywane, a także jego ilości wskazują, że wiezione jest ono w celach handlowych. Wtedy funkcjonariusze podejmują interwencję.
Tak było dziś rano. O godz. 6.30, na przejściu w Gronowie pojawił się Volkswagen Karawela. Za jego kierownicą siedział Andrey R., mieszkaniec miasteczka Iskrawka, w Obwodzie Kaliningradzkim. W trakcie kontroli stwierdzono, że w oparciu przedniego siedzenia wykonano skrytkę. By się do niej dostać trzeba było odkręcić oparcie. Zrobiono to i okazało się, że w schowku ukryto czarne worki foliowe, które wypełniono mięsem. W sumie wykryto prawie 208 kg szynki z golonką.
Mięso znalezione w skrytce nie posiadało znaków jakości zdrowotnej, nie można więc było zidentyfikować jego pochodzenia. Andrey R. nie posiadał też stosowanych świadectw weterynaryjnych uprawniających do wywozu takiego towaru. Nie zostały też spełnione żadne z podstawowych wymogów dotyczących transportu produktów spożywczych. Celnicy, skontaktowali się z Powiatowym Lekarzem Weterynarii, z którym uzgodniono, że powiadomi on o zdarzeniu organa ścigania. Mięso natomiast celnicy przekazali do utylizacji. (za: Izba Celna w Olsztynie)