Wprawdzie 120 paczek papierosów, które zabezpieczyli dzisiaj na łódzkim lotnisku funkcjonariusze Izby Celnej w Łodzi oraz Straży Granicznej nie powalają, ale sposób, w jaki pasażerka chciała je wywieźć był nietypowy. Wszak kobiety, jak mogą dbają o własne sylwetki i raczej starają się je wyszczuplać na wszystkie możliwe sposoby.
Kto wie, czy właśnie nie jej wygląd zwrócił uwagę celników i poproszono ją do rewizji szczegółowej.
Jak się okazało słusznie – kobieta ta była bowiem pooklejana paczkami z papierosami. Przy niej, a właściwie – na niej – znaleziono łącznie 117 paczek misternie przymocowanych taśmą klejącą do nóg oraz brzucha.
Papierosy zarekwirowano, a wobec 30-letniej łodzianki wszczęto postępowanie karno-skarbowe. (ebi./IC Łódź)