Obowiązująca od 1 września br. znowelizowana ustawa o prawie własności przemysłowej rozciąga odpowiedzialność na wszystkich sprzedających. Oznacza to, że nawet wystawienie do sprzedaży na portalu aukcyjnym starej torebki z podrobionym znakiem towarowym jest przestępstwem. A jeszcze do końca sierpnia było tak, że za handel towarami z podrobionymi logo odpowiadał ten, kto wprowadził je na polski obszar celny
Policja zapowiadała, że będzie wykorzystywała nowe przepisy do ścigania tego rodzaju działalności nagminnej na licznych bazarach i podejmuje skuteczne działania. Tym razem przekonali sie o tym przedsiębiorcy z Pomorza. Policjanci z komendy wojewódzkiej i miejskiej w Gdańsku skontrolowali jedną z hurtowni odzieżowych, w której zabezpieczyli wartą 5 tys. zł odzież sportową z podrobionymi logo. Przed dwoma dniami w jednym z wejherowskich sklepów zabezpieczyli podrobioną odzież wartą 130 tys. Podobnych akcji będzie więcej na terenie całego kraju, bo zmieniły się przepisy.
Poza podrobionymi towarami w pomieszczeniach skontrolowanej hurtowni policjanci zastali 28- i 13-letniego Wietnamczyka. Gdy chcieli ich wylegitymować okazało się, że obaj nie mają dokumentów. Wtedy jeden z nich powiedział, że ma je w pomieszczeniu socjalnym i pójdzie po nie. Tam pod materac łóżka próbował wsunąć siatkę foliową. Policjanci zajrzeli do środka i okazało się, że jest w niej 170 tys. zł. Policjanci zabezpieczyli pieniądze, teraz sprawdzą źródło ich pochodzenia. (ebi./policja)