Odzież - podróbki markowych firm o wartości ponad 130 tysięcy złotych zarekwirowano wczoraj na polsko słowackim przejściu granicznym. Tira, kierowanego przez 34-letniego bułgarskiego kierowcę, wytypowali do szczegółowej kontroli strażnicy graniczni. Towar jechał przez Polskę tranzytem, z Turcji do Wielkiej Brytanii. Ładunek był zaplombowany w Istambule, dlatego kontrolą zajęli się celnicy grupy mobilnej Urzędu Celnego w Krośnie.
Okazało się, że pogranicznicy mieli nosa. Kierowca przewoził ponad 2 tysiące sztuk odzieży z podrobionymi znakami towarowymi znanych markowych firm: spodnie dresowe, dżinsy, damską bieliznę a także podrabiane torby – opakowania z nadrukiem znanej firmy odzieżowej.
Wartość zakwestionowanego towaru przekracza 130 tysięcy złotych. Trafił do Urzędu Celnego w Krośnie.
- W ubiegłym roku, także w grudniu, w okresie wzmożonych przedświątecznych zakupów, na tym samym przejściu granicznym strażnicy we współpracy z celnikami zatrzymali dwa rekordowo wartościowe ładunki przemytu – mówi mjr SG Marek Jarosiński, rzecznik prasowy komendanta Karpackiego Oddziału Straży Granicznej. – Były to podróbki perfum, biżuteria i odzież o czarnorynkowej wartości ponad 16 mln zł. Towar miał trafić do polskich hurtowni i sklepów, jako pełnowartościowe wyroby firm znanych marek.