Dzisiaj klienci białostockiej giełdy samochodowej oprócz emocji, wynikających z kupna/sprzedaży aut przeżywali jeszcze dreszczyk emocji związany z akcja funkcjonariuszy Izby Celnej, policjantów i pracowników Urzędu Kontroli Skarbowej.
Wspólne, te trzy służby przeprowadziły na białostockiej giełdzie samochodowej działania kontrolne, które polegały na sprawdzeniu, czy za samochody sprowadzone z krajów Unii Europejskiej i oferowane (i nie tylko) zostały uregulowane należne opłaty podatku akcyzowego za samochody. Przy okazji skontrolowano dokumenty sprowadzonych pojazdów: dowody rejestracyjne, faktury zakupu, ubezpieczenia OC.
W działaniach udział wzięło 24 funkcjonariuszy z ruchu drogowego, służb laboratoryjnych, dochodzeniowych i kryminalnych, a także 22 celników. Od godziny 6:30 zabezpieczono wszystkie drogi dojazdowe do giełdy samochodowej. Pojazdy posiadające zagraniczne numery rejestracyjne były kierowane w specjalnie wydzielone miejsca, gdzie dziewięć niezależnych grup policyjno – celnych przeprowadzało szczegółową kontrolę. Pojazdy, które wcześniej wjechały były sprawdzane bezpośrednio na giełdzie.
W wyniku działań skontrolowano 132 samochody. Właściciele blisko 50 aut na miejscu musieli złożyć oświadczenia o terminie przywozu samochodów do Polski oraz kwocie ich zakupu. W stosunku do osób, które przekroczą dopuszczalne terminy będą wszczęte sprawy karne – skarbowe. 12 kierujących ukarano mandatami za kierowanie pojazdem niedopuszczonym do ruchu. W trzech przypadkach stwierdzono, że samochody miały przykręcone tablice rejestracyjne z innych pojazdów w tym jeden miał tablice skradzione we Włoszech.
Na jednym z punktów kontrolnych funkcjonariusze zatrzymali 26-letniego mieszkańca Hajnówki. Volsksawgen, którym jechał pochodził z przestępstwa. Auto skradziono na początku września we Francji. Dwóch kierowców straciło prawo jazdy za kierowanie pojazdami pod wpływem alkoholu. Czterech następnych za przekroczone limity punktów karnych. Podobne akcje będą kontynuowane w przyszłości - zapowiedziała policja.
Podobną akcje przeprowadzili olsztyńscy policjanci, którzy kontrolowali samochody z tablicami rejestracyjnymi innych państw. Przez osiem godzin policjanci skontrolowali 54 auta, zatrzymali jednego nietrzeźwego kierowcę oraz 8 samochodów, które nie powinny jeździć po polskich drogach. Pojazdom tym, które w odpowiednim czasie nie zostały zarejestrowane przez właścicieli minąłtermin ważności tzw. tablic celnych. W jednym z przypadków pojazd poruszał się po drogach nielegalnie przez prawie cztery miesiące.
Wszyscy kierowcy feralnych aut zostali ukarani mandatami, a dalsza podróż ich pojazdów odbywała się na lawetach. (ebi./policja)