Przykład bezmyślności
To był tak nietypowy przypadek nielegalnej emigracji, że nawet pogranicznicy z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej byli zdziwieni – ujawniając w autobusie z Warszawy do Lwowa nielegalnych emigrantów.
I nie chodzi o niezbyt częsty kierunek emigracji – na wschód, ale o to „kim” byli emigranci.

W przejściu drogowym w Hrebennem, na kierunku wyjazdowym z Polski, podczas odprawy granicznej autobusu relacji Warszawa – Lwów funkcjonariusze SG w lukach bagażowych autokaru wykryli nielegalnych pasażerów.
Pająk nie "wytrzymał" przeszukania
Były nimi żywe zwierzęta:
5 kucyków, 2 kangury i 11 ptaków, przewożonych w drewnianych skrzyniach i pudłach po bananach.
Jak ustalili pogranicznicy - kierowca przyjął przesyłkę w Warszawie od nieznanej mu osoby i miał ją przekazać odbiorcy we Lwowie.
Czego to ludzie nie przewożą
Do Polski zwierzęta trafiły prawdopodobnie z Belgii. Pogranicznikom nie pozostało nic innego, niż nielegalnych „pasażerów” nakarmić, napoić i zadbać o przekazanie w dobre ręce.
Kierowców autobusu zatrzymano i wszczęto postępowanie przygotowawcze w sprawie z Ustawy z 21.08 1997 r. o ochronie zwierząt.