Przygotowywana jest nowela przepisów o podatku akcyzowym.
Zmiany są ważna nie tylko dla producentów wyrobów akcyzowych, ale także dla spedytorów i logistyków, którzy liczą, że może dadzą im realną szansę na obsługę tych towarów! Obecnie obowiązujące przepisy o podatku od towarów i usług nie pozwalają firmom spedycyjno – logistycznym na prowadzenie składów podatkowych, które służą do obsługi dystrybucji towarów akcyzowych, takich jak wyroby tytoniowe i alkoholowe.
A jeszcze nie dawno mówiono, że miała być to szansa biznesowa dla firm spedycyjno – logistycznych, a zwłaszcza dla agencji celnych. Niestety ani jedna z tych firm w Polsce, nie uruchomiła takiej działalności. A klienci z innych krajów unijnych, którzy chcieliby składować towary akcyzowe w naszym kraju i dalej je dystrybuować na inne terytoria, odchodzą z kwitkiem, nie rozumiejąc, dlaczego Polacy nie chcą świadczyć takich usług?
A przyczyna jest jedna: Ministerstwo Finansów tworząc przepisy o akcyzie, ustaliło bardzo wysokie progi wymagań dla firm, które mogą ubiegać się o pozwolenie na prowadzenie składów podatkowych. Takim progiem jest m.in. obrót wyrobami akcyzowymi zharmonizowanymi, który ustalono na 700mln. zł rocznie oraz 100mln zł na wyroby alkoholowe.
Przedsiębiorstwo, które tylko magazynuje takie wyroby w imieniu swojego klienta (producenta lub importera) nie jest w stanie osiągnąć takich obrotów. A przecież, instytucja składu podatkowego idealnie nadaje się do handlu takimi wyrobami, które wytwarzają mali producenci lub pośrednicy, sprowadzający takie wyroby z terenu Wspólnoty (np. wysokogatunkowe alkohole).
Obecnie w Polsce działa ok.50 takich składów, które prowadzą wyłącznie producenci wyrobów akcyzowych. Wynika z tego, że Ministerstwo Finansów uważa, iż jest to wystarczająca liczba, a oczekiwania spedytorów i logistyków co do możliwości prowadzenia takiej działalności, są zbyt wygórowane i wręcz domaganiem się o specjalne przywileje. A przecież możliwość taka dałaby szansę na rozwinięcie centrów dystrybucyjnych dla towarów akcyzowych zharmonizowanych, tak jak jest w innych krajach jak Holandia czy Niemcy. No, ale „mądry Polak po szkodzie”, bo patrząc na inne kraje, czy jest to faktycznie „przywilej” czy tylko „prawo do działalności”? (GAPI)
Weź udział w dyskusji na naszym Forum!