Komu potrzebna jest umowa o małym ruchu granicznym z Ukrainą? /rozszerzona/ - Twój Portal Gospodarczy - Spedycje.pl
 

Komu potrzebna jest umowa o małym ruchu granicznym z Ukrainą? /rozszerzona/
 
piątek, 28. marca 2008 , 11:09
 
Z ostatniej chwili
Premierzy Polski i Ukrainy podpisali w Kijowie umowy o małym ruchu granicznym oraz o współpracy przy przygotowaniu i organizacji Euro 2012. Podpisany został także list intencyjny w sprawie współdziałania na rzecz budowania administracyjnych struktur integracji europejskiej na Ukrainie.
Porozumienie w sprawie współpracy służb cywilnych i reformie administracji podpisali szef kancelarii polskiego premiera oraz Głównym Departamentem Służby Cywilnej Ukrainy.


„Mrówkom”, a nie turystom
Zdaniem Bohdana Huda, dyrektora Instytutu Integracji Europejskiej przy lwowskim uniwersytecie imieniem Iwana Franka - Umowa o małym ruchu granicznym między Polską a Ukrainą faktycznie legalizuje drobny przemyt na granicy dwóch państw.
W swoim artykule zamieszczonym w lwowskim portalu zaxid.net Bohdan Hud’ pisze, że umowa nie ma na celu rozwoju turystyki, czy też kontaktów mieszkańców Zachodniej Ukrainy i Polski. Są nią zainteresowani przede wszystkim drobni handlarze - tak zwane mrówki. Autor boi się także masowych wyjazdów Ukraińców ze strefy przygranicznej do pracy do Polski. Zdaniem dyrektora Instytutu Integracji Europejskiej, lwowscy deputowani starają się w ten sposób rozwiązać problem braku miejsc pracy i niskich płac na zachodniej Ukrainie.
Umowa o małym ruchu przewiduje, że mieszkańcy 50-kilometrowej strefy przygranicznej będą mogli jeździć do swoich polskich sąsiadów bez wiz. Od połowy stycznia blokowali oni kilkukrotnie przejścia graniczne, domagając się jak najszybszego podpisania porozumienia. Większość uczestników protestów stanowili drobni handlarze. (ebi./źródlo:IAR)
 
Materiał wydrukowany z serwisu www.spedycje.pl