Na przełaj - Twój Portal Gospodarczy - Spedycje.pl
 

Na przełaj
 
wtorek, 06. maja 2008 , 18:46
 
Górki i dołki to jego specjalność. Nie robi mu różnicy, czy jedzie po piachu, czy nurza się w błocie. Gdzie inni grzęzną, Daily 4×4 czuje się pewnie.
Samochód długo dojrzewał. Pierwsze zapowiedzi pojawiły się przeszło rok temu, a auto jest gotowe do sprzedaży dopiero teraz. Jednak Iveco nie zamierzało podkopywać własnej reputacji, pokazując niedopracowane auto.
24 BIEGI
Podobnie jak terenowa wersja poprzedniego Daily, nowy model korzysta z układu napędowego opracowanego w ścisłej współpracy z fi rmą SCAM. Samochód ten montowany jest zresztą na potrzeby Iveco w jej zakładach w Lombardii.
Kluczem do sukcesów w terenie Daily 4×4 jest właśnie układ napędowy, od czterocylindrowego, turbodoładowanego silnika wysokoprężnego 3,0 l HPT poczynając. Osiąga on 176 KM i jest najmocniejszą jednostką stosowaną w „zwykłych” Daily. Wyposażony jest we wtrysk common rail i turbosprężarkę o zmiennej geometrii. Z pomocą układu recyrkulacji spalin EGR oraz fi ltra cząstek stałych w układzie wydechowym spełnia normę Euro 4. W modelu z napędem wszystkich kół współpracuje z ręczną, sześciobiegową skrzynią ZF. Skrzynka rozdzielcza dostarcza moment obrotowy do obu osi w proporcji 32% do przedniej i 68% do tylnej. Multiplikuje jednocześnie liczbę dostępnych przełożeń do 24 w przód i czterech w tył. Oferuje bowiem dwa przełożenia: niskie i wysokie do jazdy drogowej oraz takież dwa do jazdy w terenie.
Standardem jest blokada centralnego oraz tylnego mechanizmu różnicowego. Na zamówienie można również wyposażyć auto w blokadę mechanizmu różnicowego przedniej osi. Blokady mogą być załączane i rozłączane ręcznie. Automatycznie rozłączają się, kiedy samochód zwiększy prędkość, powyżej zadanego limitu.
Samochód jest wysoko zawieszony, kąty: natarcia i zejścia są duże, a głębokość brodzenia sięga 0,7 m. Tylną belkę przeciwnajazdową można złożyć na wertepach. Przy obu osiach znajdują się wytrzymałe, wzdłużne resory paraboliczne z amortyzatorami teleskopowymi i drążkiem stabilizatora. Modele 3,5-tonowe mają po dwa pióra z przodu i po trzy z tyłu, a 5,5-tonowe po trzy z przodu i cztery z tyłu.
Hamulce tarczowe na przedniej i bębnowe na tylnej są kompromisem między skutecznością hamowania na asfalcie, a odpornością na zabrudzenie na bezdrożach. ABS należy do wyposażenia podstawowego tylko w cięższej wersji. W lżejszej jest opcją. W terenie ABS można wyłączyć.
ZAWSZE SKRZYNIA
Daily 4×4 występuje w dwu rozstawach osi. Krótszy dostępny jest wyłącznie z kabiną krótką, dłuższy również z załogową, mieszczącą siedem osób, wliczając kierowcę. Dodatkowe stopnie przy wejściu oraz uchwyty w kabinie ułatwiają zajmowanie miejsc.
Poza pokaźnym wzrostem (2850 mm) wynikającym z dużego prześwitu i rozmiaru kół (255/100 R 16) oraz rozbudowanym, stalowym zderzakiem mieszczącym lampy przeciwmgielne i światła mijania, Daily 4×4 niewiele różni się od modeli z napędem tylko na tylną oś. Na razie nie przewiduje się wersji z nadwoziami zamkniętymi, typu furgon czy mikrobus. Niewykluczone jednak, że w przyszłości pojawią się, podobnie jak model o wyższej dmc, który mógłby wyjść naprzeciw oczekiwaniom np. straży pożarnej.
Lista wyposażenia dodatkowego obejmuje m.in. cztery typy przystawek odbioru mocy montowanych do skrzynki rozdzielczej oraz jedną montowaną do skrzyni biegów. Wydech może być zamontowany pionowo. Do odmiany 3,5 t można zamówić wzmocnione zawieszenie, a wyposażenie kabiny wzbogacić o podgrzewany fotel kierowcy, klimatyzację czy zestawy audio o zróżnicowanym standardzie i nawigację.
TWARDO, ALE PEWNIE
Jazda Daily 4×4 po wertepach przypomina trochę podróż po rozkołysanym morzu. Wysoko umiejscowiona kabina wychyla się na boki na głębszych nierównościach, a zawieszenie daje znać o tym, co znajduje się pod kołami. Pracuje dość sztywno. Samochód wymaga od kierowcy przyzwyczajenia i nawyków rodem z ciężarówki, a nie zwykłego samochodu terenowego. Po zaakceptowaniu tego faktu można z dużą swobodą pokonywać przeszkody terenowe.
Nowe Daily celuje w specyficzny rynek samochodów dostawczych 4×4. Ostatnio pojawiło się na nim kilka nowości, lecz Iveco jak zwykle podchodzi do tego rozwiązania z nieco innego punktu widzenia. O ile w wielu samochodach stosowane są rozwiązania lżejszego kalibru (np. sprzęgło wiskotyczne), to Włosi postawili na układ napędowy, który choć ciężki i skomplikowany, lepiej zapewne sprawdzi się w ekstremalnych warunkach, w jakie nierzadko obfituje zwykły dzień pracy.
MICHAŁ KIJ
Fot. M. Kij
Więcej na www.autotransport.pl
 
Materiał wydrukowany z serwisu www.spedycje.pl