Śledzić pingwina w czasie rzeczywistym - Twój Portal Gospodarczy - Spedycje.pl
 

Śledzić pingwina w czasie rzeczywistym
 
czwartek, 03. lipca 2008 , 19:53
 
Czy wiesz, że...
Problem śledzenia tysięcy niemal identycznych pingwinów jest coraz bliższy rozwiązania. Badacze z Wielkiej Brytanii opracowali system biometryczny, który analizuje umaszczenie ptaków i pozwala analizować ich poczynania.
Naukowcy z Bristol University są przekonani, że ich system rozpoznawania pingwinów pozwoli więcej dowiedzieć się o tych ptakach, a może nawet rozwikłać zagadkę, ile one żyją. Ten sam system może pomóc śledzić inne gatunki, np. gepardy czy rekiny - podaje portal BBC.
"Do tej pory śledzenie pingwinów było możliwe tylko dzięki metalowym obrączkom z numerem" - przekonuje prof. fizyki Peter Barham. Aby je odczytać, trzeba było pingwiny łapać. Jest to niewygodne ze względu na liczebność populacji pingwinów.
Wynalazek naukowców pozwala na komputerowe wykrywanie charakterystycznych elementów umaszczenia ptaków. W przypadku dorosłych pingwinów afrykańskich są to czarne plamki na piersi o najprawdopodobniej niepowtarzalnym układzie.
"Postawiliśmy aparat fotograficzny w miejscu, gdzie spacerowały pingwiny. Każda fotografia trafiała do komputera" - wyjaśnił Barham. Analizowano 20-tysięczną populację pingwinów afrykańskich na wyspie Rodden u wybrzeży Republiki Południowej Afryki.
System rozpoznawał każdego ptaka po plamkach i zapisywał jego numer, czas oraz miejsce. "Oznacza to, że możemy śledzić pingwiny na wolności w czasie rzeczywistym" - podkreśla Barham.
"Nasza technologia pozwoli biologom śledzić wiele gatunków w tani, szybki i automatyczny sposób" - przekonuje. źródło:  Nauka w Polsce

Czego to ludzie nie wymyślą. Jeśli pingwiny, mimo swojego podobieństwa dają się sfotografować i policzyć, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby zacząć liczyć podobną metodą ludzi, na przykład na plaży.

Wprawdzie „ludzki strój„organizacyjny” obowiązujący na plażach jest podobny, z małym rozróżnieniem, jedno- lub dwuczęściowy, to tym łatwiej będzie nas policzyć.

Nawet bez chipów. Problemem mogą być tylko plaże nudystów, ale...różnice stają się jeszcze bardziej widoczne, chyba że wszyscy położą się plecami do góry.

Myślę, że i z tym nauka, szczególnie polska poradzi sobie znakomicie.
A może przy pomocy RFID?
 
Materiał wydrukowany z serwisu www.spedycje.pl