Jak zwierzchnik może kontrolować cię w firmie - Twój Portal Gospodarczy - Spedycje.pl
 

Jak zwierzchnik może kontrolować cię w firmie
 
wtorek, 29. lipca 2008 , 18:54
 
Szef firmy może kazać ci zapłacić za prywatne rozmowy. Sprawdzenie stanu monitora nie jest nadużyciem. Jeśli załatwiasz prywatne sprawy przez służbowy telefon pracodawca może ukarać cię zwrotem kosztów tych rozmów. Szef ma prawo zainstalować kamery w zakładzie, ale musi o tym powiadomić podwładnych.
Zdarza się, że pracownicy wykorzystują komputery do surfowania po Internecie. Pracodawcy instalują więc oprogramowanie śledzące ich pracę na służbowym komputerze. Mogą to robić, ale wcześniej powinni uprzedzić podwładnych, że nie powinni korzystać z komputera w celach prywatnych i że kontrola będzie przeprowadzana.
Tylko nie w toalecie
W żadnym zakładzie szef nie może montować kamer w toaletach, szatniach, czy bufetach, bo to jest już naruszanie prywatności. Nie wolno też udostępniać nagrań z kamer niepowołanym osobom. Do wyjątków należą takie firmy jak banki czy sklepy, gdzie pracodawca chroni zarówno mienie jak i zdrowie podwładnych, ze względu na groźbę napadu.
Za zgodne z prawem inspekcja pracy uważa wykorzystywanie kamer do monitorowania pracowników w pomieszczeniach, w których świadczy on pracę. Szef przedsiębiorstwa może monitorować pomieszczenia, bo chce wiedzieć czy pracownicy pracują i jest to uzasadnione, bo w pracy jesteśmy po to, aby pracować. Według inspektów pracy nie ma to znamion indywidualnej inwigilacji podwładnych.
Nie wolno nagrywać
Niektórzy właściciele firm monitorują długość rozmów telefonicznych i sprawdzają numery, z którymi łączyli się pracownicy. Okazuje się, że taka kontrola jest zgodna z prawem. Szef nie może natomiast podsłuchiwać ani nagrywać prywatnych rozmów pracowników, a także w jakikolwiek sposób ich wykorzystywać.
Nie ma jednoznacznego rozstrzygnięcia prawnego, czy pracodawcy wolno zaglądać do poczty elektronicznej kierowanej do pracownika na służbowy adres emaliowy. Przyjęto, że cała poczta elektroniczna oznaczona jako prywatna nie powinna być otwierana przez szefa firmy. Tak samo, jak tradycyjne koperty adresowane imiennie do podwładnego. Tajemnica korespondencji jest, bowiem w myśl prawa dobrem osobistym.
W niektórych przedsiębiorstwach zajmujących się produkcją lub handlem, pracodawcy, najczęściej w obawie przez kradzieżami, nakazują rewidować pracowników przed opuszczeniem terenu zakładu. W uzasadnionych przypadkach prawo zezwala na przeprowadzenie takich kontroli. Pracodawcom wolno przeglądać rzeczy osobiste zatrudnionych, gdy zdarzyła się kradzież rzeczy o dużej wartości, a które, zdaniem policji, mogli wynieść z firmy tylko pracownicy.
Rozmowy limitowane
Urząd Miasta w Mielcu posiada system kamer w budynku. Monitorowane jest główne wejście, korytarze oraz główna sala obsługi klienta. - Natomiast w pokojach, w których pracują urzędnicy kamer nie ma - zaznacza prezydent Mielca, Janusz Chodorowski.
Prezydent Rzeszowa wprowadził limity na rozmowy przez telefon komórkowy. Kto je przekroczy ten pokrywa koszty z własnej kieszeni. Podobne limity mają też zatrudnieni w Wojewódzkim Urzędzie Pracy w Rzeszowie. Natomiast część pracowników WUP ma telefoniczne wyjścia międzynarodowe. Posiadają je ci, którzy kontaktują się często ze służbami zatrudnienia w innych krajach UE.
źródło: Nowiny
 
Materiał wydrukowany z serwisu www.spedycje.pl