W jednym z gdańskich banków policjanci zatrzymali mieszkankę Pruszcza Gdańskiego (50 l.), która w jednym z gdańskich banków chciała wypłacić 22 tysiące euro. Ale pieniądze te nie pochodziły z jej konta, lecz zostały skradzione z cudzego konta internetowego. Był to kolejny przypadek cyberprzestępczości wykryty przez policjantów. Ta odmiana nosi nazwę phishingu.
A wszystko zaczęło się od informacji z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą komendy głównej policji, z której wynikało, że w jednym z gdańskich banków w ciągu pół godziny nastąpi próba wypłacenia pieniędzy pochodzących z przestępstw. Ponieważ chodziło o niebagatelną kwotę 22 tysięcy euro, gdańscy policjanci zadziałali błyskawicznie. Do banku pojechali funkcjonariusze, gdzie zatrzymali na gorącym uczynku, mieszkankę Pruszcza Gdańskiego podczas podejmowania pieniędzy
Jak ustalili policjanci pieniądze miały być dalej przetransferowane za granicę. Gotówka pochodziła z włamania do konta internetowego obywatela jednego z państw Europy Zachodniej.
Uwaga na phishing
Phishing to kradzież pieniędzy poprzez wyłudzenie loginu i hasła na fałszywych stronach internetowych banku. Ten sposób działania jest jedną z najgroźniejszych obecnie form cyberprzestępczości.
Phishing polega na wysyłaniu do użytkowników Sieci specjalnych wiadomości e-mailowych. Ich zadaniem jest nakłonienie odbiorcy do odwiedzenia spreparowanej witryny internetowej i zaktualizowania na niej informacji dotyczących np. loginu i hasła dostępu do serwisu bankowego. Strona www wyglądem do złudzenia przypomina znany użytkownikowi, oryginalny serwis.
Pamiętajmy, że wszelkie tego typu e-maile mają na celu wyłącznie nakłonić użytkownika do ujawnienia swoich wszystkich danych i nie są nigdy rozsyłane przez żadne banki, w których mamy konta. Jeśli mamy jakiekolwiek wątpliwości, co do e-maila przesłanego rzekomo z naszego banku należy skontaktować się ze swoim bankiem i zweryfikować tę informację. (ebi./policja)