IX KONGRES SPEDYTORÓW
Tym razem uczestnicy IX Kongresu Spedytorów, jako miejsce swojego spotkania wyznaczyli Zamek w Pułtusku, w którym od lat 70. mieści się Dom Polonii. Wprawdzie same obrady Kongresu odbywały się w sali zwanej „Maneż”, ale poza nazwą tej nowoczesnej sali konferencyjnej w niczym nie przypomina ona dawnej ujeżdżalni koni, no może poza specyficzną konstrukcją dachu. Na obrady Kongresu organizowanego przez Polską Izbę Spedycji i Logistyki przybyła grubo ponad „setka” przedstawicieli środowiska TSL, którym nieobce są problemy tej branży.
Ponieważ jednym z tematów spotkania było przeciwdziałanie sytuacjom kryzysowym, zasadnym było wystąpienie przedstawiciela MSWiA w osobie
Zenona Sorwejki, dyrektora departamentu zarządzania kryzysowego. Zapoznał zebranych z trwającymi pracami nad powołaniem Rządowego Centrum Kryzysowego.
Następny z mówców
Krzysztof Komorniczak, doradca podatkowy z Europejskiego Centrum Doradztwa i Dokumentacji Podatkowej omówił zmiany, jakie szykują się w ustawie o podatku VAT.
Z kolei
Piotr Sikorski, prezes Stowarzyszenia Pro-Logistyka i wiceprezes DHL Polska - w swoim wystąpieniu namawiał całe środowisko do większej aktywności w artykułowaniu swoich interesów i konieczności lobbowania na rzecz koniecznych zmian systemowych. Zwrócił uwagę, że w ramach ostrej konkurencji, ale na równych zasadach, zanika podział na firmy z kapitałem polskim i zagranicznym. Dla niego najistotniejsze jest to, czy firma działa na naszym rynku i u nas płaci podatki, daje pracę. Namawiał do większej innowacyjności, bo firmom, szczególnie tym mniejszym będzie coraz trudniej na wspólnym rynku europejskim. Minęły czasy, że byliśmy bardziej konkurencyjni, bo koszty pracy były niższe. Dzisiaj ten czynnik nie odgrywa już takiej roli. W sektorze brakuje wykwalifikowanych pracowników. Dotyczy to nie tylko kierowców, ale i pracowników magazynowych i szeroko rozumianej obsługi klienta.
Paweł Lesiak z warszawskiej SGH, w żywo dyskutowanym już w trakcie jego wystąpienia, wcale nie akademickim wykładzie - mówił o potrzebie ściślejszej współpracy środowiska akademickiego i praktyków w zakresie lepszego przygotowania „kadr” do pracy w spedycji. Ale przedstawił także swoje stanowisko, jak należy rozumieć dobrze pojęty interes narodowy w gospodarce w ramach wspólnoty europejskiej. Jego zdaniem, my uczymy się dopiero tego, co Niemcy czy Francuzi robią już od dawna, czyli nawet w ramach integrującej się Europy potrafią zadbać o interesy rodzimych przedsiębiorstw.
Ostatni z referentów poseł
Janusz Piechociński, zwrócił uwagę, że po okresie hossy w branży TSL i stosunkowo dużej rentowności całego sektora zauważa się spowolnienie rozwoju. Zwalniająca gospodarka może wywołać procesy niekorzystne także dla branży TSL. Mimo wielkich środków, które już „wpompowano” w rozwój infrastruktury, a jeszcze większe czekają w ramach licznych programów finansowanych ze środków europejskich, może dojść do sytuacji, że zabraknie nam wkładu własnego, aby je uruchomić. Pozostaną kredyty komercyjne zdecydowanie droższe, niż wkład ze środków budżetowych. Już dzisiaj, nawet na przykładzie ceny 1 km autostrady widać, jak ważne jest dobre przygotowanie projektów i rozwiązań nie tylko od strony technicznej, ale i sposobów finansowania. Przypomniał, że od wielu już lat upomina się budowę kolejnych przejść na naszej wschodniej granicy z Ukrainą, aby faktycznie umożliwić wymianę z tym naszym sąsiadem i konieczność inwestowania w tym kraju. Jeśli nie zrobimy tego my, to zrobi ktoś inny. Klasycznym przykładem jest zbliżające się EURO 2012, które organizujemy wspólnie, ale mogą być kłopoty z dojazdem na mecze na Ukrainę.
Na szczególną uwagę zasługiwało wystąpienie, a raczej opowieść
prof. Janusza Neidera o 150 latach polskiej spedycji na kanwie działalności firmy C.Hartwig.
Przy tej okazji
Marek Tarczyński, przewodniczący PISIL wyróżnił szefów działających dzisiaj czterech firm, mających w nazwie C.Hartwig okolicznościowymi dyplomami.
Na zakończenie Kongresu Spedytorów ogłoszono wyniki konkursu „Spedytor Roku 2007”.
Laureatami pierwszych miejsc zostali: w kategorii firm zatrudniających do 50 osób spółka
Enterprise, a firm ponad 50 pracowników -
Cargoforte.
Ostatnia część Kongresu, już ta nieoficjalna to tytułowe już salwy artyleryjskie i pokaz walk rycerskich. A potem Spotkanie Integracyjne i ... degustacja nalewki rycerskiej.
I ja tam byłem i nalewkę ...próbowałem. (ebi)