Droga śmierci w Boliwii, tunel Guoliang w Chinach, moskiewski "tunel śmierci" - choć różne, łączy je jedno: trzeba bardzo uważać i mieć sporo szczęścia, żeby przejechać nimi bez szwanku. Niebezpieczne drogi, o których czytamy na blogu "Dark Roasted Blend", wzbudzają zachwyt bądź zdumienie turystów, ale mogą pochłaniać nawet kilkaset ofiar rocznie.
Błotna autostrada w Rosji
Słynna już autostrada do Jakucka - stolicy bogatej w minerały Jakucji. Gdzieniegdzie można znaleźć na niej znaki ograniczające prędkość do 70 km/h, ale po większych deszczach, bądź przy okazji roztopów nikomu taka prędkość raczej nie grozi.
To jedyna droga prowadząca do tego, zbudowanego na wiecznej zmarzlinie, miasta. Latem temperatura dochodzi tam do plus-, a zimą do minus 40 stopni Celsjusza. W dodatku Jakuck leży nad 10. największą rzeką świata - Leną. W mieście nie ma więc mostu, bo rzeka ma od kilku do kilkunastu kilometrów szerokości.