Konfitury
 
 NEWSLETTER    
  Czwartek, 20 listopada 2008 r.
Czytelnicy on-line: 104
 
Imieniny:
Anatola, Edyty, Rafała
 
    
 
reklama
Jadąc za morze klimat zmieniamy, nie siebie……
sobota, 29. marca 2008 , 19:23
Ostatnia osada przed wejściem do parku narodowego, to właściwie kilka tanich hosteli, restauracja przy trasie i firmy organizujące transport bagażu na mułach. Docieramy tam jak zwykle późnym wieczorem i od razu zabieramy się do przygotowania worków. Jutro nasze duże plecaki pojadą do bazy Plaza de Mulas na grzbietach zwierząt, a my musimy tam dotrzeć na własnych nogach.
Jeszcze późna kolacja – wspaniałe argentyńskie steki, ostatnia kąpiel i ostatnia noc w łóżku.
Aby dotrzeć do bazy w Plaza de Mulas trzeba pokonać ok. 40 km doliną HORCONES, zaczyna się od wysokości 2900 m / wejście do parku narodowego / baza jest na 4300 m.
Dużo słyszałem o tym przejściu, że jest mordercze, że upał, kurz i ogólnie ciężko. Większość ekip pokonuje trasę w 2 dni. Muszę przyznać, że dla mnie był to piękny i przyjemny trekking. Na pewno wpływ na to miał fakt, że mając ekwadorską aklimatyzację, czuliśmy się po prostu znakomicie, żadnych negatywnych skutków wysokości, robiąc kilka dłuższych postojów dotarliśmy do bazy w niecałe 8 godz. Dolina Horcones doprowadza pod ścianę Aconcagua.
Krajobraz jest surowy, to kamienista pustynia z bardzo ubogą roślinnością, oferująca jednak cała gamę kolorów. Otaczające dolinę ściany bywają czerwone, mają różne odcienie brązu i koloru żółtego.
Aconcagua jest górą tak potężną, że od swojej podstawy zajmuje powierzchnię całych Tatr. W całości można ją podziwiać właściwie tylko z odległości 30-40 km. W pobliżu obserwujemy kolejne jej ściany i zbocza. Nad Plaza de Mulas przepięknie góruje strzelisty szczyt Cerro Cuerro, pokryty śniegiem kusi swym smukłym kształtem.
Jesteśmy na wysokości 4300 m n.p.m. Stąd normalnie rozpoczyna się żmudny proces aklimatyzacji i przeciętny czas zdobywania Kamiennego Strażnika to 9-11 dni. W bazie cały czas przebywa dużo ekip wspinaczkowych, są tu namioty firm wynajmujących muły, strażnicy parkowi, lekarz, do którego należy się zgłosić po przyjściu, można w razie potrzeby skorzystać z telefonu satelitarnego a nawet kupić piwo, czy colę (bardzo drogo).
Pogodny dzień ma się ku końcowi. Z chwilą zajścia słońca robi się błyskawicznie bardzo zimno i trzeba wskakiwać do śpiwora. Zapada noc nad doliną. Tu na południowej półkuli, niebo jest całkiem inne, obce i nieznajome. Próżno szukać Wielkiego Wozu. Ale gwiazdy świecą tak mocno jak w pogodną lipcową noc u nas na Mazurach.
  Poprzednia  | 4 | 5 | 6 |str. 7| 8 | 9 | 10 | Następna
» Wstecz
Wyślij tekst znajomemu Drukuj
 
DODAJ KOMENTARZ
 
KOMENTARZE
  Krzysiek"Solo"Solecki    czwartek, 24. kwietnia 2008 , 14:24:45, ID (ip): 6d30f3
 

 
 
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Spedycje.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
FORUM Dodaj nowy wątek
 
 
Google
 
 
 
Warto przeczytać
24.12.2006
21.12.2006
 
 


Czytaj również
 

WYPRAWA ANDY 2008
23.02.2008 | 10:44
 
Krótkie podsumowanie – spisane w Warszawie 15 lutego 2008 zakończyła się wyprawa ANDY 2008. Po ponad ...

12-02
11:47

  Aconcagua zdobyta – "Romek spedytor" na szczycie
Ludzie, pasje i ich opowieści specjalnie dla spedycje.pl od naszego korespondenta z Andów /10.02.08/ Dziś wreszcie zeszliśmy z gór do ...

05-02
11:00

  Spedytor na szczytach Kordylierów
Chimborazo zdobyte Kolejna korespondencja własna z wyprawy wysokogórskiej polskiej ekipy w Andy. Roman Odolczyk (nasz człowiek na wyprawie) przesłał nam ...

25-01
12:20

  Romek, gdzie Cię tym razem poniosło?
Ludzie, pasje i ich opowieści Niedawno informowaliśmy o kolejnych planach naszego kolegi z branży – Romana Odolczyka. Tym razem, poniosło go ...

06-01
14:38

  Ekspedycja - spedytora w Andy
Roman, Andy i Aconcagua Już po raz kolejny, jeden z naszych stałych korespondentów - Roman Odolczyk rusza w swoją wyprawę, aby ...

30-04
06:28

  Ludzie, pasje i ich opowieści
Relacja z wyprawy na najwyższy szczyt Austrii - Grossglockner – 3798 m Grossglockner – najwyższy szczyt Austrii, w Wysokich Taurach ...

13-01
09:21

  Ludzie, pasje i ich opowieści
Nowe wiadomości z Tatr W cyklu Ludzie, pasje i ich opowieści, który zainugarowaliśmy reportażem o zdobywaniu Elbrusa, dzisiaj reportaż spod „samiuśkich ...
 

 FORUM | « Więcej tematów  « Dodaj temat

Ostatnio komentowane
 
 
Najczęściej komentowane
 
 SONDA
Rail Baltica czy Via Baltica?
jestem za budową Via Baltici
jestem za budową Rail Baltici
jestem za budową Rail i Via Baltici
jest mi to obojętne
 

O nas | Kontakt z redakcją  |  Reklama / Advertising | Partnerzy | Zgłoś błąd na stronie

Arsped Sp. z o. o. 2007 - Wszelkie prawa zastrzeżone