Logistyka
 
 NEWSLETTER    
  Czwartek, 20 listopada 2008 r.
Czytelnicy on-line: 80
 
Imieniny:
Anatola, Edyty, Rafała
 
    
 
Jerzy W. Doerffer – „Życie i Pasje. Emerytura”
środa, 07. maja 2008 , 12:05
Jerzy W. Doerffer – „Życie i Pasje. Emerytura”
IV tom wspomnień profesora Jerzego Wojciecha Doerffera "obejmujący lata 1988 – 2003 już do nabycia w księgarni MORSKIEGO WORTALU.
Tenże tom, zamykający cykl wspomnień Profesora, bez wątpienia stanowi jaskrawy dowód, że nawet będąc już na emeryturze, nie potrafił, bo zapewne po prostu nie chciał, ale i zwyczajnie nie mógł, zaprzestać z troską myśleć o tym, co na Jego oczach dzieje się z polskimi stoczniami, w jakie popadają tarapaty spowodowane zmianami zachodzącymi w krajowej gospodarce, i jak zgubnie one wpływają na otoczenie kooperacyjne stoczni. To właśnie w pierwszych latach Profesorskiej emerytury nastąpił rozpad dotychczasowej struktury organizacyjnej w polskim przemyśle okrętowym.
Rozwiązaniu uległo Zjednoczenie Przemysłu Okrętowego, przez co zgrupowane w nim przedsiębiorstwa: stocznie oraz zakłady tzw. kooperacji wewnętrznej stanęły u progu drogi, prowadzącej do pełnej ich samodzielności. Profesor doszedł więc do wniosku, że tak raptowna zmiana owej struktury, bez zastąpienia jej inną, ale odpowiadającą czasowi dokonujących się akurat przemian, może zaowocować przykrymi skutkami.
notka bibliograficzna
autor: Jerzy Wojciech Doerffer
wydawca: FPPOiGM, Gdańsk 2008
stron: 575
ISBN: 978 83-60584-11-8
Oprawa miękka, bogato ilustrowana archiwalnymi zdjęciami
O procesie tworzenia tej niejako zastępczej struktury organizacyjnej, tyle że na zasadzie dobrowolnego w niej uczestnictwa, opowiada Profesor w drugim rozdziale tomu - FORUM OKRĘTOWE. Dla czytelnika młodszej generacji okrętowców wiele wniosków proponowanych tutaj przez Profesora może wydać się nie przystających do współczesnych przekształceń, zwłaszcza własnościowych w naszych stoczniach, szczególnie tych wyłącznie budujących statki, niemniej można zaryzykować tezę, że gdyby wówczas, gdy były formułowane, wielokrotnie ustnie i nade wszystko pisemnie, ich adresaci z naczelną władzą państwową na czele potraktowali je z całą powagą, nadając im priorytet wykonawczy, to pewnie dzisiaj sytuacja stoczni w Gdańsku. Gdyni i Szczecinie nie miałaby tak wyraziście kryzysowego wymiaru.
Z pewnością do takiej lub bardzo podobnej refleksji nasunie lektura rozdziałów, w których Autor „Życia i pasji” osobno wspomina swoje kontakty ze Stocznią Gdańską, Stocznią Gdyńską i Stocznią Szczecińską; i wtedy gdy przy nazwach właściwych miały „przydomki”, jak przy „Gdańskiej” im Lenina, „Gdyńskiej” im. Komuny Paryskiej, a „Szczecińskiej” im. Adolfa Warskiego, i wtedy, gdy po skomercjalizowaniu stały się podmiotami prawa handlowego, to jest spółkami akcyjnymi...
» Wstecz
Wyślij tekst znajomemu Drukuj
 
DODAJ KOMENTARZ
 
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Spedycje.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
FORUM Dodaj nowy wątek
 
 
Google
 
 
 
 

 

 FORUM | « Więcej tematów  « Dodaj temat

Ostatnio komentowane
 
 
Najczęściej komentowane
 
 SONDA
Rail Baltica czy Via Baltica?
jestem za budową Via Baltici
jestem za budową Rail Baltici
jestem za budową Rail i Via Baltici
jest mi to obojętne
 

O nas | Kontakt z redakcją  |  Reklama / Advertising | Partnerzy | Zgłoś błąd na stronie

Arsped Sp. z o. o. 2007 - Wszelkie prawa zastrzeżone