| Forum wobec przyszłości |
| |
22.04.2008 10:44 |
|
Przed rokiem po zakończeniu VI Forum Młodej Logistyki członkowie Kapituły komentowali przy obiedzie szczegóły zadania, jakie wcześniej postawili uczestnikom. Zdziwienie budziły głównie fabryki sprzętu AGD w amazońskiej dżungli i w turystycznych miejscowościach na południu Europy.
Przy tej okazji zrodził się pomysł by następnym razem dać studentom pod rozwagę realne zadnie, które kiedyś już było rozwiązywane, aby spojrzeli na nie ze swojej perspektywy. Wokół tej koncepcji toczyły się przygotowania do VII FML.
Po roku przygotowań odbyło się ono w hotelu Rest pod Warszawą w dniach 10-12 kwietnia 2008 r. Przedstawiciele zawodu parający się na co dzień logistyką zaproponowali studentom zadanie prosto z życia. Ze względu chyba na renomę Forum aż 11 zespołów studenckich przygotowało rozwiązanie tego zadania by przedstawić je członkom Kapituły.
Tegoroczne Forum było kolejnym udoskonaleniem formy wzbogacania umiejętności przyszłych logistyków. U samych początków Forum były to tradycyjne pogadanki, prelekcje lub wykłady. Przed rokiem postawiono przed uczestnikami Forum praktyczne zadanie do rozwiązania. W tym roku zamiast wożenia i magazynowania zaproponowano studentom uzdrowienie przedsiębiorstwa transportowego, doprowadzonego przez poprzedniego właściciela na skraj upadku.
Takie sformułowanie zadania wykraczające poza standardowy program studiów, mogło mieć na celu uniknięcie preferowania którejś z uczelni. Jednak symptomatyczne było to, że z wielu możliwości skierowano uwagę studentów ku sprawie dla logistyka najważniejszej. Jeśli chce on - zgodnie z popularną definicją - sterować przepływem ładunków i informacji, to powinien najpierw postarać się by taki przemieszczanie było możliwe.
W przedstawionym studentom zadaniu nie miałoby ono sensu choćby dlatego, że dotychczasowe wydatki na paliwo wskazywały na kilkukrotne okrążenie Ziemi przez poszczególne samochody, choć nie odnotowano tego na licznikach kilometrów. Zatem niezbędna była dogłębna zmiana warunków funkcjonowania przedsiębiorstwa.
Zgodnie z ideą Forum nagrodą dla uczestników za rozwiązanie przedstawionego zadania powinno być poddanie tego rozwiązania pod kompetentną i wiarygodną ocenę. Dzięki temu wszyscy, którzy się go podjęli, mogli czuć się zwycięzcami. Jednak wzajemne relacje studentów i jurorów zostały zakłócone koniecznością przyznania pierwszej nagrody, którą były staże zawodowe dla członków zwycięskiego zespołu. Na skutek tego prezentacjom na Forum towarzyszyła deprymująca atmosfera współzawodnictwa. Nie chodziło już o to by się czegoś nauczyć, lecz o to by wygrać.
W taki sposób przejawiło się traktowanie stażu w firmie jako atrakcyjnej nagrody dla studentów. Wydaje się przy tym, że dla firm jest to nagroda raczej kosztowna, skoro starczyło jej tylko dla zwycięskiego zespołu. Pozostałe zespoły były nagradzane gadżetami reklamowymi. Przy takiej strukturze nagród trudno uwierzyć, aby na Forum – podobnie jak na igrzyskach olimpijskich – liczyło się uczestnictwo.
W efekcie Forum przerodziło się w wielogodzinne przesłuchania uczestniczących zespołów. Członkowie Kapituły skrupulatnie notowali plusy i minusy kolejnych prezentacji. |