Wczoraj przed południem w Gajewie koło Nowego zapaliła się lokomotywa pociągu pośpiesznego relacji Wrocław - Gdynia. Przyczyną było prawdopodobnie zwarcie instalacji elektrycznej. Nikt z pasażerów i obsługi pociągu nie ucierpiał. Pożar lokomotywy zauważyli pracownicy obsługi kolei. Pociąg zatrzymał się w Gajewie niedaleko Nowego. Ogień był niewielki, kolejarze ugasili go przed przyjazdem straży pożarnej. Przyczyną było najprawdopodobniej zwarcie instalacji elektrycznej. - Elektrowóz nie nadawał się do dalszej jazdy i skład musiał poczekać na przyjazd innej lokomotywy. Przyczynę powstania ognia ustali dochodzenie prowadzone przez kolej - powiedział Paweł Frątczak, rzecznik kujawsko-pomorskiej straży pożarnej.
Aby ogień nie pojawił się w innej części pociągu, strażacy sprawdzili poszczególne wagony. Zajęło im to ponad dwie godziny. Pozostałe pociągi w tym czasie jeździły jednym torem.