Co kilka dni media donoszą o kolejnej katastrofie lotniczej. Ekwador, Rosja, Hiszpania, Kirgistan – każdy z nas pamięta o tych dramatycznych chwilach wsiadając na pokład samolotu. Wspomnienia te potęgują strach przed lataniem. Czy słusznie?
Okazuje się, że nie – latanie wciąż jest jednak najbezpieczniejszym sposobem podróżowania!
Od pewnego czasu bombardowani jesteśmy informacjami w prasie, radiu i telewizji dotyczącymi coraz to nowych katastrof lotniczych.
Ostatnia – z wtorku 23 września.
Fokker F28 należący do linii Izaro z 60 pasażerami na pokładzie w momencie startu nie odrywa się od ziemi. Zamiast wzbić się w powietrze maszyna zjeżdżą z pasa i wbija się w mur graniczny lotniska. O szczęściu w nieszczęściu mogą mówić pasażerowie – mimo przeżytych chwil grozy nikomu nic się nie stało.
Kilka dni wcześniej – Rosja. 14 września
Boeing 737-500 należący do rosyjskich linii lotniczych Aerofłot-Nord podchodzący do lądowania w Permie zapala się i spada na ziemię – wprost na tory kolei transyberyjskiej. W wyniku katastrofy giną wszyscy pasażerowie – łącznie 88 osób. Była to największa katastrofa w historii rosyjskiego lotnictwa od sierpnia 2006 roku, kiedy to lecący do Sankt Petersburga samolot Tupolew-154 rozbił się na Ukrainie pochłaniając 170 ofiar.
Pod koniec sierpnia br. mieliśmy do czynienia z dwiema dużymi katastrofami lotniczymi. 20. w Madrycie samolot hiszpańskich linii lotniczych
Spanair ulega katastrofie podczas startowania – 153 osoby giną na miejscu zdarzenia.
4 dni później Kirgistan – Boeing 737 linii Itek Air rozbija się przy starcie z lotniska. Ginie około 68 osób. To najgłośniejsze katastrofy lotnicze ze świata w ciągu ostatnich dni…
Wymieniając katastrofy lotnicze warto wspomnieć o dwóch dawniejszych. Największa, pod względem liczby ofiar w samolotach, miała miejsce 27 marca 1977 roku na Teneryfie (wyspy Kanaryjskie). Do wypadku doszło na ziemi, a nie w powietrzu.
Dwa Boeingi 747 linii lotniczych Panam i KLM zderzyły się podczas gęstej mgły na płycie lotniska wykonując manewry kołowania. Zginęło 583 osób.
Największa katastrofa w Polsce miała miejsce 9 maja 1987 roku. Wtedy to na Las Kabacki spada Ił-62 „Tadeusz Kościuszko” należący do LOT. Wszyscy pasażerowie – 183 osoby zginęły.
Oprócz dużych katastrof lotniczych bardzo często mamy do czynienia również z incydentami. Na szczęście w ich wyniku niewiele pasażerów odnosi obrażenia. Ile ich jest?