W Niemczech rozpoczął się kolejny strajk pracowników poczty. Na skutek protestu do adresatów nie dotrą dziś trzy miliony listów. Strajk rozpoczęli już wczoraj wieczorem pracownicy nocnej zmiany w centrach dystrybucyjnych w Hamburgu, Duisburgu i Wiesbaden. Rano dołączyli do nich inni pocztowcy. Strajkiem objęte są między innymi Berlin, Hanower, Drezno, Hesja i Zagłębie Ruhry.
Jak poinformował organizator protestu - związek zawodowy Verdi, pracy nie podjęły dziś setki pocztowców. Podobnie ma być w najbliższych dniach. Związkowcy chcą w ten sposób zwiększyć presję na dyrekcję Niemieckiej Poczty, z którą pozostają w sporze płacowym. Według ich zapowiedzi 2 maja pocztowcy rozpoczną strajk bezterminowy.
Domagają się oni dla 130 tysięcy pracowników Poczty podwyżek płac w wysokości co najmniej siedmiu procent. W miniony weekend odrzucili propozycję zarządu koncernu, który oferował im pięć i pół procent podwyżki przy jednoczesnym wydłużeniu czasu pracy.
Źródło: IAR