Nietrzeźwy kierowca autobusu
Policjanci zatrzymali kierowcę autobusu komunikacji publicznej, który prowadził mając ponad 2,1 promila alkoholu w organizmie. Zostali telefonicznie poinformowani, że kierowca autobusu rejsowego komunikacji publicznej relacji Wieluń – Wieruszów najprawdopodobniej jest nietrzeźwy. Mundurowi natychmiast przystąpili do działań i zatrzymali autobus marki Autosan do kontroli w miejscowości Tyble w gminie Sokolniki.
Zbadano stan trzeźwości kierowcy. 41-letni mieszkaniec gminy Biała miał ponad 2,1 promila alkoholu w organizmie. W związku z tym mężczyzna trafił do policyjnego aresztu, a przewoźnik skierował na miejsce innego kierowcę, który kontynuował podróż.
Amator jazdy na podwójnym gazie po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Grozi mu kara pozbawienia wolności nawet do 2 lat.
Starszy pan po raz kolejny pijany wsiadł za "kółko"
72-letni Ryszard A. jechał fiatem 126p mając 2,5 promila alkoholu w organizmie. Popełniając kolejne przestępstwo złamał również sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Policjanci z posterunku w Laszkach pod Jarosławiem zauważyli samochód, którego kierowca z trudem panował nad kierownicą. Natychmiast zatrzymali go do kontroli drogowej. Kierowcą był 72-letni Ryszard A., mieszkaniec jednej z podprzeworskich miejscowości. Czuć było od niego silną woń alkoholu.
Badanie trzeźwości dało wynik 2,5 promila alkoholu w organizmie. Okazało się, że starszemu panu nie wolno jeździć pojazdami mechanicznymi. Ma sądowy zakaz kierowania w związku z wcześniejszą jazdą "na podwójnym gazie".
Za kierowanie autem w stanie nietrzeźwości grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności. Za złamanie sądowego zakazu kodeks karny przewiduje karę do 3 lat więzienia.
Kolejowi rewidenci na dopingu
Około godziny 15.00 policjanci otrzymali anonimowe zgłoszenie o tym, że na dworcu PKP pracują dwaj pijani rewidenci. Funkcjonariusze pojechali to sprawdzić. W służbowym pomieszczeniu zastali 46-letniego Mariana M. i 41-letniego Wojciecha B. Zgodnie z grafikiem mieli oni dyżur od godziny 7.00 do 19.00. Już w rozmowie z mężczyznami czuć było od nich alkohol. Badania stanu trzeźwości jasno pokazały, że obaj rewidenci byli pijani. Mieli od ponad 2 do 3 promili alkoholu w organizmie.
Policjanci o wszystkim poinformowali przełożonego obu pracowników, który odsunął ich od wykonywania dalszych czynności służbowych.
Teraz oprócz tego, że mogą stracić pracę, Marianowi M. i Wojciechowi B., za wykonywania pod wpływem alkoholu obowiązków służbowych związanych bezpośrednio z zapewnieniem bezpieczeństwa ruchu pociągów grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
źródło: policja