Kontrole autokarów wiozących dzieci, młodzież i dorosłych na letni wypoczynek przynoszą wymierne efekty. W Lublinie zatrzymany został autobus, którego stan techniczny pozostawiał wiele do życzenia. Dzisiaj rano policjanci ze Strzelec Krajeńskich (lubuskie) zatrzymali kierowcę, który przyjechał autokarem po grupę harcerzy wyjeżdżających na obóz do Pobierowa. Miał ponad 0,5 promila alkoholu. Tylko przez 6 miesięcy tego roku policjanci skontrolowali ponad 4300 autokarów.
Blisko 10 nieprawidłowości - tyle stwierdzili policjanci lubelskiej drogówki w kontrolowanym przez nich autobusie, który miał zawieść dzieci na wycieczkę. Mimo, że policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny, zakazując kierowcy dalszej jazdy, 5 godzin później on sam zgłosił się do ponownej kontroli - z tymi samymi usterkami.
Funkcjonariusze stwierdzili w nim długą listę nieprawidłowości technicznych: wycieki płynów z pompy i miski olejowej, brak prawego światła mijania oraz kontrolki świateł drogowych i światła przeciwmgłowego. Autokar miał także zbyt małą liczbę wyjść awaryjnych, niesprawne spryskiwacze oraz brak dodatkowych badań dla autobusu z ogranicznikiem prędkości do 100 km/h.W dokumentacji badań technicznych widniał zaś nie autobus lecz samochód osobowy.
Policjant prowadzący kontrolę stwierdził także nieprawidłowe wyznaczenie terminu następnych badań technicznych. Najbardziej zadziwiające było jednak to, że pojazd przeszedł kontrolę stanu technicznego niespełna miesiąc temu. 42-letniemu kierowcy został zatrzymany dowód rejestracyjny.
Na tym jednak nie koniec. Kiedy pięć godzin później policyjny patrol po raz kolejny skontrolował tan sam autokar, tym razem przy ul. Kalinowszczyzna, okazało się, że kierowca nie usunął usterek. Nadal nie działała kontrolka światła przeciwmgielnego i spryskiwacze. Kierowca nie miał także pokwitowania za zatrzymany wcześniej dowód rejestracyjny. Policjantom przedstawił natomiast zaświadczenie z badania technicznego na samochód osobowy, lecz z numerami autokaru.
Policjanci ustalili, że to diagnosta przeprowadzający badania techniczne w rubryce rodzaj pojazdu, błędnie wpisał samochód osobowy. O zdarzeniu funkcjonariusze powiadomili Inspekcję Ruchu Drogowego oraz wydział dw. z przestępczością gospodarczą KWP w Lublinie. Kierowca autobusu nie został dopuszczony do dalszej jazdy. (ebi./policja)