Jedno okienko, gdzie przedsiębiorca będzie mógł załatwić wszystkie formalności, ograniczenie kontroli w przedsiębiorstwach, założenie firmy przez internet to główne założenia drugiego etapu nowelizacji ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Tym razem - Adam Szejnfeld, wiceminister gospodarki (
który to już z kolei) zapowiedział, że zawarte w projekcie nowelizacji „
ustawy o swobodzie działalności gospodarczej” propozycje mają pomóc we wprowadzeniu w życie konstytucyjnej zasady wolności gospodarczej.
Do tej pory prawa miał tylko urzędnik, a przedsiębiorca i podatnik mieli tylko obowiązki. Po nowelizacji ustawy obie strony będą mogły realizować swoje zobowiązania wobec państwa w bardziej sprawiedliwy i wyrównany sposób.
O ile "jedno okienko" jest rozwiązaniem od lat zapowiadanym przez wiele kolejnych rządów, o tyle "zero okienka", czyli „drogą elektroniczną” jest zupełnie nową koncepcją współpracy z przedsiębiorcami. W założeniu rządu droga ta zastąpi wszystkie czynności, jakie przedsiębiorca musi obecnie wykonać w urzędach. Obowiązki potencjalnego przedsiębiorcy skończą się w momencie wysłania odpowiedniego wniosku przez internet. Potem, to sam „System” prześle odpowiednie informacje do placówek GUS i ZUS, a także do właściwego Urzędu Skarbowego.
I sprawa najmniej nośna propagandowo, a kto wie, czy nie najbardziej istotna – nastąpi znaczne ograniczenie kontroli.
Projekt ustanawia ramy prawne, w których muszą odbyć się kontrole. Wiadomo, że kontrola będzie mogła trwać tylko przez określony czas i że nie będzie mogła być prowadzona jednocześnie z inną kontrolą. Ograniczona zostanie też możliwość przeprowadzania kontroli powtórnej, do jednej w ciągu dwunastu miesięcy. Wszystkie te propozycje wiceminister Szejnfeld przedstawił dziennikarzom na konferencji prasowej.
że na podpis prezydenta oczekuje - pierwszy etap nowelizacji ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, ktory został przyjęty przez Sejm 10 lipca. Zakłada między innymi ułatwienia w zawieszaniu działalności gospodarczej, rozszerza możliwości wydawania wiążących interpretacji prawa i wprowadza obowiązek przyjęcia przez urząd nawet niekompletnych dokumentów od przedsiębiorcy. Zakazuje też żądania przez urząd dokumentów nie przewidzianych prawem. (ebi./mg)