Wiadomości
Imieniny:
Dalii, Idy, Rocha
Sobota, 4 września 2010 r.
Czytelnicy on-line: 48
Roman „półmaratończyk”
sobota, 18. kwiecień 2009 , 11:34
Roman „półmaratończyk”
Ludzie, pasje i ich opowieści
Tym razem, nasz zaprzyjaźniony globtroter, alpejczyk, himalaista i uczestnik „wysokogórskiego safari” uczestniczył w warszawskim półmaratonie. Stąd tak żartobliwy tytuł.
Dla tych, którzy nie znają Romana Odolczyka i jego pasji, jaką są góry – przypominamy „w cywilu” jest spedytorem lotniczym i pracuje na warszawskim Okęciu w Rusak Business Services.
Poniżej refleksje Romana z jego biegu przez mękę.

4 Carrefour Półmaraton Warszawski przeszedł do historii . Mimo że jeszcze kilka dni temu padał śnieg, w niedzielę 29 marca pogoda dopisała wyjątkowo.
Jechałem na miejsce startu z Bemowa i już od Placu Bankowego trudno było znaleźć miejsce na samochód, wszędzie widać było rozgrzewających się biegaczy.
Im bliżej planowanego biegu - godziny 10, tym bardziej gęstniał tłum przed linią przed linią startu – zgłosiło się ponad 5000 (!) uczestników.

Miałem pewne obawy, co do stanu mojej lewej nogi, kontuzjowanej jeszcze podczas wspinaczki na Mount Kenia. Po za tym, było to właściwie pierwsze poważne bieganie w tym roku po zimowej przerwie.
No i było ciężko – czułem brak formy, a i ból w nodze zaczął mi dokuczać gdzieś około 15 kilometra. W tej sytuacji osiągnięty czas 1 godzina 56 min - w pełni mnie zadowolił.



Na nic więcej nie było mnie stać, a rezultat tylko mnie mobilizuje do treningu przed wrześniowym maratonem warszawskim, oczywiście po wyleczeniu urazu nogi .

Na mecie każdy otrzymał pamiątkowy medal i obowiązkową butlę Powerade, a potem na coraz bardziej sztywniejących nogach wolno powędrowałem do samochodu.


spisał i "własnym" potem doświadczył
 Roman Odolczyk
» Wstecz
Wyślij tekst znajomemu Drukuj
Dodaj Komentarz (rozwiń)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Spedycje.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
 

Czytaj również
 

26-06
17:32

  Góry – przeciwnik czy sposób na życie?
Ostatnia, kwietniowa wyprawa w Himalaje Nepalu, skłoniła mnie do napisania kilku refleksji na temat kierunku w jakim rozwija się wspinaczka ...

13-05
14:23

  Wyprawa Himalaya Expedition 2010 - podsumowanie
Przedstawiamy dzisiaj ostatnią część korespondencji Romana Odolczyka, któremu zamarzyła się tym razem wyprawa w Himalaje. Kiedy 28 marca po południu wsiadałem ...

08-04
13:10

  Romek u podnóża Himalajów (II)
Ludzie, pasje i ich opowieści Przedstawiamy dalszą część korespondencji Romana Odolczyk, któremu zamiast zamarzyła się wyprawa w Himalaje. Wyleciał wraz z ...

07-04
08:57

  Romek u podnóża Himalajów
Święcone jaja, aklimatyzacja i Szerpowie - W Namche jest piękna pogoda i w dzień 30 stopni w słońcu. Przedostaliśmy się z ...

28-03
09:52

  Roman na szlaku Hillarego
Himalaya Expedition 2010 Królestwo” jest jedno i znajduje się tam, w Himalajach – pisał Roman Odolczyk w swoim tekście zapowiadającym jego ...
 
Z ilu samochodów składa się Twoja flota?
poniżej 10 samochodów
11-20 samochodów
21-50 samochodów
51-100 samochodów
powyżej 101 samochodów
nie posiadam floty
O nas |  Kontakt z redakcją | Reklama / Advertising | Partnerzy | Newsletter | RSS | Zgłoś błąd na stronie
Arsped Sp. z o. o. 2009 - Wszelkie prawa zastrzeżone