Wiadomości
Imieniny:
Grzegorza, Justyny, Józefiny
Piątek, 12 marca 2010 r.
Czytelnicy on-line: 74
Tomek, Luka i Wacek z Iławy na oceany
środa, 13. czerwca 2007 , 06:30
Tomek, Luka i Wacek z Iławy na oceany
Ludzie, pasje i ich opowieści
 
W dzisiejszej poczcie redakcyjnej znalazłem krótki liścik, tak liścik nie maila z takim tekstem: "
Polecam informacje o Polaku, który już trzeci miesiąc płynie samotnie, non-stop ze wschodu na zachód....bez żadnego sponsoringu i wielkiej pompy, po prostu realizuje swoje marzenia.
I za namową anonimowej pani Beaty, zajrzałem na stronę zeglarz.net i...


Już 98 dzień jest w podróży jej, jak domyślam się dobry przyjaciel, Tomek Lewandowski z Iławy. I zamiast rozpisywać się, jakie to wielkie wydarzenie, postanowiłem zacytować jego dzisiejsze zapiski (pisze codziennie!!!). Bo któż, jak nie on sam, odda lepiej co mu się przydarzyło

Dzień 98
Tue Jun 12 03:17:27 2007 UTC - 16 18.96 S - 104 55.60 E (dotyczy poniedziałku 11-go czerwca, różnica czasu)
W nocy mieliśmy znowu mijankę. Wydaje się, że moje leki przed staranowaniem, jak magnez przyciągają w nasze okolice takich, którym mogłoby się to udać...
Koło północy zobaczyłem małą, ale jasną łunę przed dziobem. Wygladała na mocno oświetlony kuter rybacki, łowiacy kalmara. Po chwili łuna zniknęła, radar pokazywał jednak małe echo na 12-tej mili. Po 20 min. widziałem już wyraźnie światła pozycyjne jakiegoś wielkoluda, białe w środku, zielone na lewo, czerwone na prawo. Wygladało ze płynie na nas. Włączyłem radio i zacząłem go wołac, po ktorymś razie odezwał się zmiękczonym z ruska angielskim...
Zapytałem czy jest Rosjaninem, odpowiedzial że tak, pogadaliśmy chwilę, okazało sie że to norweski drobnicowiec, z rosyjska załogą, w drodze do Australii. W pewnym momencie powiedzial - ok, mój przyjacielu, miniemy się port to starboard (lewa burta do prawej). Zgodziłem się automatycznie, te wielkoludy mają radary sprzężone z komputerem i GPS. Znają dokładnie kierunek i szybkość mijanych obiektów, analizują te dane i informują jeśli kurs wychodzi na zbieżny.
Zaakceptowałem jego decyzję i po chwili Rosjanin zmienił kurs, teraz widziałem jego zbliżające się czerwone światło. Zastanawiałem się dłuższa chwilę, łatwo się rąbnąć z tymi kolorami i stronami, zwłaszcza, że wielkolud płynie z przeciwka, więc to co u mnie po lewej, u niego jest po prawej...
Jednak po chwili nie mialem wątpliwości, że zmienił kurs by przejść nam przed dziobem. Złapalem radio i powiedziałem, że wolałbym widzieć jego zielone światło zamiast czerwonego. Milczał chwilę, i zapytał jakim płynę kursem, poinformowałem, że 268*, za chwilę znowu zmienił kurs i teraz widziałem jego zielone swiatlo.
Minęliśmy się w odległości 1 mili. Zapytał o mój kurs, więc nie miał porządnego radaru, być może liczył, że płynąc szybko zdąży przejść nam przed dziobem, ale to bylo naiwne kombinowanie i zupełnie wbrew zasadom bezpieczeństwa na morzu.
Coś się koledze z Kaliningradu pomyliło...
Z ulgą patrzyłem, gdy nas mijał, dopytywał się o Lukę, wiec włączyłem na chwilę światła pokładowe. Sześć mocnych reflektorów podwieszonych na salingach obu masztów oświetliło nas, jak boisko do baseball'a. Za chwilę pokazał oświetloną ścianę światła rufe i... zakończyliśmy pogaduchy...
Pan Baranowski podaje w swojej ostatniej książce rachunek określający prawdopodobieństwo zderzenia na pełnym morzu, okazuje się że szansa na to jest minimalna. Rachunki, rachunkami i chociaż czarny nie byl moim ulubionym kolorem, czarny pusty horyzont wydaje mi się teraz najładniejszy...

Tomasz Lewandowski pochodzi z Iławy. Wzrastał w atmosferze żeglarskiej klubu "Wodniak", ówczesnego PTTK w Iławie i "portowej knajpy "Pod Omegą. W tym okresie istniały dla niego tylko wiosna i lato: wiosna - przygotowywanie łódki do sezonu, latem - włóczenie się po Jezioraku.
Pragnienie samotnego opłynięcia świata było w nim stare jak on sam...
Miał niecałe 20 lat kiedy posiadł swoją pierwszą Lukę, 7,5 metrowy zatokowy jacht zbudowany ze słomki....
Stara zaniedbana łódź po roku pracy zmieniła się w księżniczkę Jezioraka - bynamniej w oczach Tomka...
Wyjechal do USA. Pracował w New Bedford (MA) przy połowie skalopsa, później na wyspie Kodiak (Alaska) i Morzu Beringa. Następnie byl właścicielem niedużej firmy budowlanej w Seattle (WA)i Mamooth Lakes (CA).

6 marca 2007 o godzinie 12:28 (GMT-08:00) Tomek rozpoczął swój samotny rejs dookoła świata, bez zawijania do portów, ze wschodu na zachód...przez przylądek Horn i Dobrej Nadziei... do spełnienia marzeń...

Ahoj Tomaszu, jesteśmy z Tobą. (ebi./zeglarz.net i anonimowa Beata)
» Wstecz
Wyślij tekst znajomemu Drukuj
KOMENTARZE
Przeczytaj 4 komentarzy na forum
  Bufon    środa, 04. lipca 2007 , 04:38:04, ID (ip): 9e3cb7
 

 
  Malgorzata (Freiwirth)    środa, 13. czerwca 2007 , 10:54:46, ID (ip): 9e3cb7
 

 
  oracz oceanów    środa, 13. czerwca 2007 , 08:35:48, ID (ip): 9e3cb7
 

 
Dodaj Komentarz (rozwiń)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Spedycje.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
 
Czytaj również
 

07-02
13:18

  Himalaya Expedition 2010
Ludzie, pasje i ich opowieści - Niespełna dwa miesiące pozostały do rozpoczęcia wyprawy w Himalaje Nepalu. 29.marca lecimy do Kathma ...

19-12
11:13

  Wyróżnienie dla polskiego inżyniera Boeinga
Ludzie, pasje i ich opowieści Rada Polskich Inżynierów w Północnej Ameryce oraz Polsko-Amerykańskie Stowarzyszenie Inżynierów uhonorowały Geralda Paluszka, inżyniera Boeinga, za ...

04-12
12:40

  Kamieński i Perek w barwach DPD w 47. Rajdzie Barbórki
Ludzie, pasje i ich opowieści - Bardzo się cieszę na myśl o powrocie do rajdówki i to przy okazji tak niesamowitej ...

24-10
10:00

  Jerzy Kukuczka - 20. rocznica śmierci wybitnego polskiego himalaisty
Ludzie, pasje i ich opowieści Najwybitniejszy, obok Włocha Messnera, himalaista naszych czasów, Jerzy Kukuczka zginął 24 października 1989 r. podczas wspinaczki ...

23-09
21:03

  Wyprawa kobieca – KILIMANDŻARO 2009
Ludzie, pasje i ich opowieści Jutro rano do Tanzanii wyrusza ekspedycja, która chce wejść na najwyższy szczyt Afryki. Pomysłodawcą projektu jest ...
 
Ile Twoim zdaniem - będzie kosztował litr ON w tym roku?
poniżej 4 zł
między 4 a 4,50 zł
do 5 zł
powyżej 5 zł
O nas |  Kontakt z redakcją | Reklama / Advertising | Partnerzy | Newsletter | RSS | Zgłoś błąd na stronie
Arsped Sp. z o. o. 2009 - Wszelkie prawa zastrzeżone