W czwartek o północy Polska weszła do strefy Schengen. Otwarto szlabany i zniesiono kontrole graniczne na przejściach z Litwą, Niemcami, Czechami i Słowacją. Z racji różnicy czasu o godzinę wcześniej znalazły się tam trzy państwa bałtyckie - Litwa, Łotwa i Estonia. Oprócz Polski do Schengen weszło osiem nowych krajów. Obecnie należą do niego 24 kraje.
Ale nasze wejście do Schengen powoduje i to, że będą wzmożone kontrole na tzw. granicy zewnętrznej, czyli z Ukrainą, Białorusią i Rosją.
Dla Polaków oznacza to m.in., że bez kontroli granicznych będą mogli teraz jeździć do 23 krajów - Austrii, Belgii, Czech, Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Grecji, Hiszpanii, Holandii, Islandii, Litwy, Luksemburga, Łotwy, Malty, Niemiec, Norwegii, Portugalii, Słowacji, Słowenii, Szwecji, Węgier i Włoch.
Otwarte w nocy z czwartku na piątek szlabany zostaną zdemontowane w najbliższym czasie. Z niektórych przejść znikną też placówki Straży Granicznej, a na ich miejsce powstaną inne w głębi kraju. Na granicę wewnętrzną (z schengenowskimi sąsiadami) wrócą też w sytuacjach nadzwyczajnych - np. związanych z zagrożeniem terrorystycznym czy Euro2012.
Mimo to, przypominamy, że przekraczając schengenowską granicę trzeba będzie mieć przy sobie - dowód osobisty lub paszport - strażnicy graniczni z przejść przeniosą się bowiem m.in. na trasy międzynarodowe i dojazdowe do granicy i tam wyrywkowo będą sprawdzać dokumenty.
Również dzieci albo muszą mieć swój własny paszport bądź być dopisane do paszportu rodzica, ale nie przez nas samych a przez organ paszportowy.
Zniesienie kontroli na granicy wewnętrznej oznacza ich wzmożenie na granicy zewnętrznej Schengen, czyli polsko-rosyjskiej, ukraińskiej i białoruskiej. W tej chwili służy tam ok. 10 tys. strażników granicznych i nadal mają być przyjmowani nowi.
Ukraińcy, Rosjanie, Białorusini będą się jednak musieli liczyć ze wzrostem kosztów i utrudnieniami. Obywateli Białorusi wiza schengenowska kosztować będzie 60 euro, Rosjan i Ukraińców nieco taniej, bo 35 euro (te dwa kraje zawarły bowiem z UE umowy o readmisji, czyli przyjmowaniu osób, które z ich terenu nielegalnie przedostały się do Unii).
Na tych odcinkach granicy będą też obowiązywać dwustronne umowy o tzw. małym ruchu granicznym. Dzięki nim obywatele tych krajów będą mogli poruszać się na obszarze do 30 km w głąb Polski bez konieczności posiadania wizy schengenowskiej. Takie zezwolenie nie będzie jednak uprawniało do przekraczania granic Polski z innymi krajami Schengen. (ebi./sg/mswia)